Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać
KS Gwardia WrocławVSGBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz
SIATKÓWKA
30 Wrz 2017 godz. 18:00Hala przy ul. Krupniczej 15, Wrocław.

Aktualności

Zagraj z nami – zbiórka GWR!

W środę 12 września wystartowała wyjątkowa akcja, która jest pierwszym takim wydarzeniem w historii siatkarskiej Gwardii Wrocław. Postanowiliśmy wspólnie z naszymi kibicami stworzyć...
Czytaj dalej

Postrzelali i wybrali

W piątek 8 września w nieco innej formie – odbyliśmy kolejną jednostkę treningową. Odwiedziliśmy Fort Przygody, gdzie ekipa GWR sprawdziła się w paintballu....
Czytaj dalej

Żegnaj…

Z przykrością informujemy, że odszedł od nas jeden z najbardziej zasłużonych dla klubu od ponad 30 lat, Stefan Fiedorow. We wrocławskiej Gwardii funkcjonował...
Czytaj dalej

Startujemy 21 sierpnia

Po pożegnaniu tych, z którymi rozstaliśmy się po poprzednim sezonie, czas na przedstawienie pełnego składu – zarówno siatkarzy – jak i sztabu szkoleniowego...
Czytaj dalej

Z wizytą u Mateusza

Trochę uprzedzając jedną z naszych zmian na nowy sezon, możemy zdradzić, że Łukasz Tobys – były siatkarz GWR – mocno zaangażował się w...
Czytaj dalej

O Gwardii Wrocław i nie tylko...

Moja żona zawsze mi powtarzała, że to Gwardia jest tę pierwszą żoną. Spędziłem w tym klubie całe swoje sportowe życie począwszy od zawodnika po trenera, zdobywając medale mistrzostw Polski. Dla mnie Gwardia była, jest i będzie najważniejsza. Z całego serca będę dopingował, żeby znów zdołała się wspiąć na sportowe szczyty.

Władysław Pałaszewski,
Legendarny trener i siatkarz Gwardii

Powiem szczerze, że w czasach mojego grania do hali na Krupniczej przychodziły tłumy. Teraz przychodzi dużo kibiców, ale w porównaniu z tym co było wtedy, to niewiele. Żeby zająć sobie dogodne miejsce, to ludzie na nasze mecze przychodzili dwie godziny wcześniej. Kiedyś fani tłoczyli się za filarami i robili wąziutką ścieżkę dla zawodników, aby mogli zagrać piłkę. Tutaj przychodziło około ośmiuset ludzi. Pamiętam, że graliśmy taki mecz z AZS Olsztyn i ludzie przyszli trzy godziny wcześniej. A żeby się nie nudzili, to mieli ze sobą turystyczny stolik i na nim grali w karty.

Ireneusz Kłos,
Były siatkarz i trener, wybitny reprezenant Polski

Za każdym razem jednak mówię i tu nie będzie inaczej, że to w Gwardii nauczyłem się porządnie grać w siatkówkę. Albo tak przynajmniej mi się wydaje, że porządnie (śmiech). Po przejściu z Odry do Gwardii szybko przekonałem się, że w tę siatkówkę niewiele umiem, a myślałem, że jest wręcz przeciwnie. To było zderzenie z wielkimi siatkarzami: Jarosz, Kłos, Łasko… Trzeba było się do tego dostosować i jakoś walczyć o swoje miejsce w drużynie. Oczywiście nie byłem podstawowym zawodnikiem, ale wchodziłem na zmiany i jakąś cegiełkę do złotego i srebrnych medali MP chyba dołożyłem.

Tomasz Swędrowski,
Były siatkarz Gwardii, komentator Polsatu Sport