Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać
Exact Systems Norwid CzęstochowaVSKS Gwardia Wrocław
SIATKÓWKA
28 Mar 2019 godz. 18:30Hala przy IX LO, ul. Jasnogórska 8, Częstochowa.

Aktualności

„Ostatnia prosta” trwa

To nie było pasjonujące widowisko. Gwardia Wrocław przegrała pierwsze stracie z Norwidem Częstochowa 2:3. Wola walki pozwoliła gospodarzom na doprowadzenie do tie-breaka. Ale...
Czytaj dalej

To jeszcze nie koniec

Walka i serce oddane na boisku. Gwardia Wrocław kończy zmagania ze Stalą Nysa po trzeciej porażce z rzędu. Konsekwencja okazała się kluczem do...
Czytaj dalej

Teraz albo nigdy

Po dwóch starciach fazy play-off w Nysie, rywalizacja przenosi się do stolicy Dolnego Śląska. Wrocławianie w sobotę podejmą mocną Stal, by móc odwrócić...
Czytaj dalej

Do przerwy 0:2

Bez niespodzianek. Tak można podsumować wyjazd siatkarzy KS Gwardia do Nysy na pierwszy dwumecz play-off przeciwko miejscowej Stali. Wicelider po fazie zasadniczej odniósł...
Czytaj dalej

Pierwsza bitwa dla Nysy

Początek zapowiadał dużą niespodziankę. Skończyło się na dwóch wygranych setach. Gwardia Wrocław pokonana 3:2 przez Stal Nysa w meczu, otwierającym rywalizację w play-off....
Czytaj dalej

O Gwardii Wrocław i nie tylko...

Moja żona zawsze mi powtarzała, że to Gwardia jest tę pierwszą żoną. Spędziłem w tym klubie całe swoje sportowe życie począwszy od zawodnika po trenera, zdobywając medale mistrzostw Polski. Dla mnie Gwardia była, jest i będzie najważniejsza. Z całego serca będę dopingował, żeby znów zdołała się wspiąć na sportowe szczyty.

Władysław Pałaszewski,
Legendarny trener i siatkarz Gwardii

Powiem szczerze, że w czasach mojego grania do hali na Krupniczej przychodziły tłumy. Teraz przychodzi dużo kibiców, ale w porównaniu z tym co było wtedy, to niewiele. Żeby zająć sobie dogodne miejsce, to ludzie na nasze mecze przychodzili dwie godziny wcześniej. Kiedyś fani tłoczyli się za filarami i robili wąziutką ścieżkę dla zawodników, aby mogli zagrać piłkę. Tutaj przychodziło około ośmiuset ludzi. Pamiętam, że graliśmy taki mecz z AZS Olsztyn i ludzie przyszli trzy godziny wcześniej. A żeby się nie nudzili, to mieli ze sobą turystyczny stolik i na nim grali w karty.

Ireneusz Kłos,
Były siatkarz i trener, wybitny reprezenant Polski

Za każdym razem jednak mówię i tu nie będzie inaczej, że to w Gwardii nauczyłem się porządnie grać w siatkówkę. Albo tak przynajmniej mi się wydaje, że porządnie (śmiech). Po przejściu z Odry do Gwardii szybko przekonałem się, że w tę siatkówkę niewiele umiem, a myślałem, że jest wręcz przeciwnie. To było zderzenie z wielkimi siatkarzami: Jarosz, Kłos, Łasko… Trzeba było się do tego dostosować i jakoś walczyć o swoje miejsce w drużynie. Oczywiście nie byłem podstawowym zawodnikiem, ale wchodziłem na zmiany i jakąś cegiełkę do złotego i srebrnych medali MP chyba dołożyłem.

Tomasz Swędrowski,
Były siatkarz Gwardii, komentator Polsatu Sport