Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Aktualności

Kadrowicz Jędrzej!

Bardzo dobre wieści z centrali Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Wśród powołanych do kadry juniorów znalazł się siatkarz KS Gwardia, Jędrzej Kaźmierczak. Środkowy wrocławskiej...
Czytaj dalej

To już jest koniec

KS Gwardia bez zwycięstwa w fazie play-off sezonu 2018/19. W ostatnim podejściu, w rywalizacji o 7 miejsce, Gwardziści przegrali dwa mecze w Siedlcach,...
Czytaj dalej

Ostatni akcent?

Sezon dobiega końca. Po przegranym dwumeczu z Norwidem Częstochowa, zarówno Gwardia Wrocław, jak i KPS Siedlce, zamiast III rundy play-off, chciały zachować układ...
Czytaj dalej

Powtórka scenariusza

Pojechali i przegrali. Choć po walce, piąta porażka z rzędu siatkarzy KS Gwardia, stała się faktem. Play-off w wydaniu wrocławskiego klubu, choć były...
Czytaj dalej

Podbić Częstochowę!

Ostatni mecz muszą puścić w niepamięć, jeśli teraz chcą pozostać w grze. Koncentracja i skupienie na sobie, a nie przeciwniku, będą z pewnością...
Czytaj dalej

„Ostatnia prosta” trwa

To nie było pasjonujące widowisko. Gwardia Wrocław przegrała pierwsze stracie z Norwidem Częstochowa 2:3. Wola walki pozwoliła gospodarzom na doprowadzenie do tie-breaka. Ale...
Czytaj dalej

O Gwardii Wrocław i nie tylko...

Moja żona zawsze mi powtarzała, że to Gwardia jest tę pierwszą żoną. Spędziłem w tym klubie całe swoje sportowe życie począwszy od zawodnika po trenera, zdobywając medale mistrzostw Polski. Dla mnie Gwardia była, jest i będzie najważniejsza. Z całego serca będę dopingował, żeby znów zdołała się wspiąć na sportowe szczyty.

Władysław Pałaszewski,
Legendarny trener i siatkarz Gwardii

Powiem szczerze, że w czasach mojego grania do hali na Krupniczej przychodziły tłumy. Teraz przychodzi dużo kibiców, ale w porównaniu z tym co było wtedy, to niewiele. Żeby zająć sobie dogodne miejsce, to ludzie na nasze mecze przychodzili dwie godziny wcześniej. Kiedyś fani tłoczyli się za filarami i robili wąziutką ścieżkę dla zawodników, aby mogli zagrać piłkę. Tutaj przychodziło około ośmiuset ludzi. Pamiętam, że graliśmy taki mecz z AZS Olsztyn i ludzie przyszli trzy godziny wcześniej. A żeby się nie nudzili, to mieli ze sobą turystyczny stolik i na nim grali w karty.

Ireneusz Kłos,
Były siatkarz i trener, wybitny reprezenant Polski

Za każdym razem jednak mówię i tu nie będzie inaczej, że to w Gwardii nauczyłem się porządnie grać w siatkówkę. Albo tak przynajmniej mi się wydaje, że porządnie (śmiech). Po przejściu z Odry do Gwardii szybko przekonałem się, że w tę siatkówkę niewiele umiem, a myślałem, że jest wręcz przeciwnie. To było zderzenie z wielkimi siatkarzami: Jarosz, Kłos, Łasko… Trzeba było się do tego dostosować i jakoś walczyć o swoje miejsce w drużynie. Oczywiście nie byłem podstawowym zawodnikiem, ale wchodziłem na zmiany i jakąś cegiełkę do złotego i srebrnych medali MP chyba dołożyłem.

Tomasz Swędrowski,
Były siatkarz Gwardii, komentator Polsatu Sport