Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Do czterech razy sztuka

Po świątecznej przerwie do grania w play-off wracają siatkarze z II ligi. Gwardia Wrocław po wygraniu meczu numer 1 w Oławie teraz zagra u siebie, raz – bądź dwa razy – z tym samym rywalem. W I rundzie gra się do dwóch zwycięstw, gospodarze sobotniego starcia mogą zatem zagwarantować sobie… wolną niedzielę. Gwardziści są faworytami meczu z MKS Olavią, jest to jednak rywal niewygodny dla wrocławian.

Nie gra się łatwo z zespołem, który ma po swojej stronie doświadczenie oraz kilku dobrze znanych we Wrocławiu siatkarzy. Dla przykładu, 6 kwietnia, dzień przed meczem – Rafał Jarząbski obchodzi urodziny. Nie wypominając wieku, z pewnością chciałby sobie zrobić dobry prezent na sobotę i mecz z byłym klubem. A środkowy MKS Olavii we Wrocławiu funkcjonował jako gwardzista przez wiele lat, na koniec będąc choćby kapitanem drużyny.

Rafał Jarząbski (nr 6) i Arkadiusz Jutrzenka (nr 13), kapitanowie obu ekip

Zespół Gwardii aby myśleć o spokojnym, kontrolowanym meczu, musi ograniczyć liczbę błędów. Te w spotkaniu rozegranym na oławskim terenie dały o sobie znać w momentach, gdzie potrzeba było spokoju na siatce. Podobnie zresztą w drużynie trenera Arkadiusza Stadnika, oławianie nie ustrzegli się pomyłek. Groźni byli dla siatkarzy GWR zwłaszcza wspomniany Jarząbski oraz Adrian Sdebel. Atakujący zespołu MKS Olavii zdobył aż 21 punktów. Z drugiej strony, trzeba docenić kapitana GWR, Arkadiusza Jutrzenkę, który skończył mecz z dorobkiem 22 oczek. A skoro było urodzinowo, w środę swoje święto miał Roman Nawrocki. Kto wie, może atakujący Gwardii będzie kluczową postacią w kwestii awansu do II rundy play-off?

Śledząc wyniki innych par w grupie IV, trudno nie odnieść wrażenia, że faworyci nie mają łatwego życia. Lider z Międzyrzecza będzie ratował sezon z 0:1 z BTS Elektrosem Bolesławiec u siebie, pod ścianą jest również WKS Sobieski Arena Żagań w lubuskich derbach z MKST Astrą Nowa Sól. Gra się do dwóch wygranych, to oczywiste, dlatego być może to tylko jednorazowe niespodzianki niżej notowanych po rundzie zasadniczej. W sobotę powinno być ciekawie, obóz wrocławski będzie nasłuchiwał – jak radzi sobie reszta ligi. Skupienie na najważniejszym celu, wygranej z MKS Olavią, jest jednak priorytetem. Przypomnijmy, w przypadku zwycięstwa, siatkarze Gwardii lądują w najlepszej czwórce grupy. Układ drabinki play-off jest taki, że zespół z Wrocławia bądź Oławy zmierzy się z wygranym rywalizacji pomiędzy KS Bielawianką Bester Bielawa a SPS Chrobrym Głogów. Tam po pierwszym meczu bliżej szczęścia są głogowianie, choć wygrali u siebie (spotkanie ze zmienionym gospodarzem na prośbę bielawian) po tie-breaku. W przypadku wygranej KS Bielawianki u siebie w sobotę, w niedzielę rywalizacja… powróci do Głogowa. Istne szaleństwo logistyczne.

Poza samym spotkaniem do hali przy Krupniczej kibice GWR powinni przyjść również ze względu na moc atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Oficjalnie ruszył sklepik klubowy, zarówno internetowo, jak i stacjonarnie – przy okazji ligowych spotkań. Póki co operujemy wyłącznie gotówką, informacyjnie, dla chętnych kibiców, którzy mieliby w planie płacenie kartą. A fani GWR naprawdę mają w czym wybierać.

Więcej gadżetów można znaleźć na stronie GWR w zakładce „sklep”

Zabraknie za to tradycyjnej transmisji na FP ekipy GWR na Facebooku. W zamian jednak kolejny krok ze strony klubu, mianowicie rozpoczęcie współpracy ze studentami Politechniki tworzącymi Radio LUZ oraz Telewizję STYK. Dzięki temu podobnie jak miało to miejsce w przypadku koszykarskiego WKS Śląska Wrocław, kamery oraz komentatorzy radiowi pojawią się w hali GWR już w najbliższą sobotę. Dołączenie do streamu – który zostanie udostępniony również na FP siatkarzy Gwardii – to obowiązek każdego, kto nie będzie mógł pojawić się na trybunach.

Warto również wspomnieć o premierowym spotkaniu Klubu Biznesu, którego inicjatorem jest manager GWR Łukasz Tobys. Dla chętnych przedsiębiorców, przedstawicieli firm, ale również tych, którzy chcą nawiązać nić sportowo-biznesową – to odpowiedni adres. Więcej szczegółów można znaleźć u samego managera, którego kontakt – dostępny jest na naszej stronie internetowej.

Jak zatem widać, będzie się sporo działo w sobotnie późne popołudnie w hali przy Krupniczej. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, w przypadku porażki gospodarzy, decydujące spotkanie zaplanowano na niedzielę o 15:00. Kibice GWR wierzą jednak, że po raz czwarty w tym sezonie – Gwardia wygra ligowy mecz z MKS Olavią. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia, do gry w play-off wrócimy w weekend 21-22 kwietnia. Wcześniej #misjafinał, czyli wyprawa juniorów GWR na turniej finałowy MP do Kętrzyna.