Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Gwardia vs WKS Sobieski na koniec II rundy

Dobrze wrócić do siebie

Ponad miesiąc. Tyle trzeba było czekać na okazję do zobaczenia siatkarzy Gwardii Wrocław na swoim parkiecie – w ligowym wydaniu. Po serii czterech gier w delegacji na koniec rundy zasadniczej zagramy z WKS Sobieskim Żagań. Miejsce w najlepszej ósemce mamy już pewne, presji zatem nie ma, chcemy jednak udanie zakończyć pewien etap. Tym bardziej, że już raz rywala z Żagania mieliśmy na widelcu.

Na szczegółowe podsumowanie 18. spotkań ligowych przyjdzie czas po sobotnim meczu. Rundę rewanżową zagraliśmy jednak zdecydowanie lepszą niż pierwsze 9. ligowych pojedynków. I jedna statystyka mówi o tym najlepiej, z 18 zdobytych punktów aż 13 przypadło właśnie na rewanże w wykonaniu gwardzistów. Dzisiaj można sobie tylko pluć w brodę co do pierwszych 9 spotkań, choć nie ma też co przesadzać. Istotne jest bowiem to, że z zupełnie innym nastawieniem – bez nożna na gardle – możemy podejść do ostatniej kolejki rundy zasadniczej.

Nie ma co kryć, dobrze się stało, że wygraliśmy w Głogowie. Takiego zwycięstwa jeszcze długo nie zapomnę. Mieliśmy też tam trochę szczęścia, ono sprzyja jednak lepszym. I tego się trzymajmy. W sobotę z Żaganiem będzie nam się grało zupełnie inaczej, mając już pewne miejsce w play-off – mówi libero GWR Marcin Biela.

A67A6965

Marcin Biela (nr 11) w trakcie sezonu dołączył do seniorskiej drużyny i gra w niej do dzisiaj

W pierwszym meczu pomiędzy Gwardią a WKS Sobieskim skończyło się na wygranej rywala 3:2. Kibice w Żaganiu byli świadkami pasjonującego widowiska, emocji było wiele, nie mówiąc już o zmieniającym się z minuty na minutę wyniku. Najlepszy przykład to wygrana 38:36 (!) WKS Sobieskiego w secie numer dwa. Choć właściwie tę partię mieliśmy już na wyciągnięcie ręki, jakby tego było mało – set pierwszy i trzeci też na przewagi 27:25 i 28:26 dla GWR. Czyli hipotetycznie mogło być 3:0 dla gwardzistów, skończyło się jednak jak skończyło, co trzeba oddać rywalom. Pokazali wówczas, że mamy jeszcze swoje do poprawienia. Spotkanie w Żaganiu było przełomem pod względem zdobyczy punktowej GWR. Od tego momentu zaczęliśmy w miarę regularnie gromadzić oczka potrzebne do załapania się do play-off. Także sobotni mecz będzie klamrą pod tym względem, postępu w porównaniu z tamtym wyjazdem.

To, że jesteśmy w stanie powalczyć z drużyną z Żagania faktycznie pokazaliśmy już w pierwszym meczu. Wynik mógł być w drugą stronę, trzy punkty dla nas były blisko, skończyło się na jednym i sporym niedosycie. Liczymy na to, że w sobotę pokażemy się z dobrej strony. Chcemy też zagrać dobry mecz dla naszych kibiców, na których obecność liczymy – przyznaje nasz libero.

Biela podobnie jak cała rzesza młodych siatkarzy z grup młodzieżowych (łącznie z naszym sztabem trenerskim) od poniedziałku przebywa na obozie w Ciepłowodach. Trenują tam ciężko przygotowując się do 1/4 MP, które ruszają już od przyszłego tygodnia. Na pierwszy ogień idą właśnie juniorzy z Bielą czy Filipem Lebiodą (drugi libero wśród seniorów GWR), którzy zagrają swój ćwierćfinał od czwartku do niedzieli w hali… przy Krupniczej.

Nie ma co kryć, na obozie jest bardzo ciężko, trenujemy dwa razy dziennie. Choć najważniejsze, żeby forma była od czwartku podczas turnieju. Dobrze, że gramy u siebie, ściany pomagają gospodarzom, znamy też swoją wartość. Powinniśmy dać radę. Cieszyłbym się z awansu dalej, półfinały MPJ są w terminie 17-19 marca, a ja 18.03 mam urodziny – uśmiecha się Biela.

Konkretne informacje – łącznie ze szczegółowym terminarzem dotyczące turnieju 1/4 MPJ – będziemy umieszczać od niedzieli na naszej stronie internetowej oraz FP na Facebooku. Wracając do meczu seniorów, zapraszamy naszych kibiców o przyjście nieco wcześniej niż na „punkt” 18, będzie miła uroczystość uhonorowania młodzieżowych medalistów GWR. Jednym okiem będziemy też zerkać na wyniki spotkań w Bielawie i Oławie. To na tych terenach rozstrzygnie się z kim przyjdzie zagrać w I rundzie play-off (04.03 u siebie i 11.03 rewanż). Zagramy z liderem (system 1-8, 2-7, 3-6, 4-5), którym na dzisiaj jest ekipa MKST Astry Nowa Sól. Nowosolanie mają jednak tylko punkt przewagi nad drugim w tabeli SPS Chrobrym Głogów. Głogowianie zagrają w sobotę w Oławie z MKS Olavią, aktualny lider wybiera się za to do Bielawy. Na papierze wygląda na to, że to MKST Astra będzie miała twardszy orzech do zgryzienia. Jak będzie, zobaczymy.

GWARDIA WROCŁAW – WKS SOBIESKI ŻAGAŃ

Kiedy? Sobota, 18.02, g. 18:00

Gdzie? Hala sportowa Gwardii przy ul. Krupniczej 15 we Wrocławiu

Ile? Wstęp wolny