Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Finałowe granie na start

Po 6 latach przerwy do gry w gronie najlepszych ośmiu zespołów w kraju powracają juniorzy Gwardii Wrocław. Zespół trenera Bartosza Pydy w Kętrzynie powalczy o spełnienie marzeń. Medal? Z pewnością siatkarze GWR mają wszystkie argumenty w ręku, żeby okazać się rewelacją rozgrywek. Jak to bywa w przypadku turniejów, trzeba jednak przede wszystkim – dobrze zacząć. 

Z meczu na mecz będziemy bowiem mądrzejsi, jakim potencjałem dysponują poszczególni rywale i jak wygląda takowy w zderzeniu z możliwościami wrocławskiej drużyny. Do Kętrzyna zespół GWR wyruszył we wtorek o poranku. Prawie 600 kilometrów do przejechania z Dolnego Śląska na Warmię i Mazury dało w kość. Właśnie z tego względu wyjazd dzień wcześniej był koniecznością o której właściwie nikt nie dyskutował. Wtorkowy, wieczorny trening, zapoznanie z areną rozgrywanych spotkań i można było ze spokojem położyć się i wypocząć. Środa to oficjalny – pierwszy dzień – gdzie granie rozpoczyna się już od 10:00. Organizatorzy tak ułożyli terminarz, że każde ze spotkań grupowych siatkarze GWR rozgrywają w popołudniowo-wieczornej sesji gier. Co ma raczej więcej plusów niż minusów. Chociażby ze względu na spokojną możliwość obserwacji konkurencji.

Sztab szkoleniowy GWR w Kętrzynie, od lewej: Piotr Lebioda (trener koordynator), Bartosz Pyda (I trener), Marcin Sobusiak (asystent), Stanisław Szewczyk (statystyk)

Pierwszego dnia siatkarze GWR zmierzą się z inną niespodzianką w zestawie finałowym, Dafi Społem Kielce. Hipotetycznie, najłatwiejszy rywal na starcie. Kolejne dwa dni to – odpowiednio w czwartek EKS Skra Bełchatów – i piątek, ostatnie spotkanie grupowe i AZS 2020 Częstochowa, faworyt do wygrania grupy. Lekceważenie kogokolwiek będzie jednak błędem, młodzi kielczanie bez wątpienia mają swoje ambicje. A wcale nie jest powiedziane, że faworyt na papierze musi faktycznie awansować do walki o medale. Dlatego też w obu przypadkach, można upatrywać szans, żeby siatkarze GWR wyjechali z Kętrzyna zadowoleni. Mieszanka tych bardziej doświadczonych (np. Mateusz Demcio, Patryk Nowak) z młodymi, nie mającymi nic do stracenia (Krzysztof Kołtowski, Karol Jakóbczak), może okazać się kluczowa w starciu z ekipami, które muszą. Gwardia przede wszystkim może.

Żadna z ekip do Kętrzyna nie jedzie w celach turystycznych. W finałach gra osiem najlepszych ekip w Polsce. Każdy z zespołów zbierze doświadczenie, które może być ważnym elementem w późniejszej siatkarskiej drodze tych chłopaków. Było to spore wyzwanie logistyczne, podołaliśmy jednak i nie mamy prawa do narzekań. Wyjazd został zorganizowany tak, jak sobie zakładaliśmy. Trenowaliśmy dosyć ciężko w tym okresie od turnieju półfinałowego do finałów. Mieliśmy kilka sparingów. Wynikowo było różnie, sprawdzaliśmy wiele rozwiązań. Była okazja zmierzyć się z Politechniką Wrocławską, zespołem akademickim, do tego sparing z drugoligową drużyną Gwardii Wrocław, wybraliśmy się też na starcie z Obornikami Śląskimi z trenerem Krzysztofem Janczakiem na czele. Cóż, teraz rękawice na stół i jedziemy z robotą – mówi trener Pyda.

Rozgrywający (od lewej): Paweł Kaczor, Karol Jakóbczak, Kacper Jarzyński

Atakujący (od lewej): Jakub Józwik, Krzysztof Giemza

Środkowi (od lewej): Przemysław Sypko, Filip Florek, Jędrzej Kaźmierczak

Przyjmujący (od lewej): Patryk Nowak, Mateusz Demcio (kapitan), Daniel Fijałka, Norbert Zin

Libero (od lewej): Krzysztof Kołtowski, Piotr Jankowski

Nie ma chowania się w krzakach. Każdy z zespołów już dobrze wie o rywalu, co i jak. Telefony się rozdzwoniły. Nie tylko my dzwoniliśmy, również o nas pytano. Zrobiliśmy sporo w tym temacie. Duża zasługa w tej pracy naszego statystyka Stanisława Szewczyka. Ja też dzwoniłem i pytałem o finalistów, poszczególne ekipy. Co jednak zaplanujemy – to jedno – a realizacja na boisku, to już zupełnie inna para kaloszy. Warto pamiętać, że trójka z naszych siatkarzy kończy wiek juniora. To na pewno jeszcze bardziej motywuje, mają swoje ambicje, chcą się sprawdzić. To idealny moment dla całej drużyny, żeby pokazać się w w Polsce. Sportowo? Chciałbym grać w niedzielę, tam gra toczyć się będzie o medale. Sfera marzeń jest zawsze szeroka – dodaje Pyda.

HARMONOGRAM TURNIEJU MPJ (Kętrzyn 11-15.04)

ŚRODA (11.04)

KS Metro Warszawa – KS Jastrzębski Węgiel 3:1 (-20, 22, 23, 22)

KS Trefl Gdańsk – AKS V LO Rzeszów 1:3 (20, -26, -14, -22)

AZS 2020 Częstochowa – EKS Skra Bełchatów 1:3 (-22, -15, 18, -18)

Dafi Społem Kielce – KS GWR 0:3 (-20, -19, -16)

CZWARTEK (12.04)

KS Jastrzębski Węgiel – AKS V LO Rzeszów 3:2 (23, 22, -15, -23, 14)

KS Metro Warszawa – KS Trefl Gdańsk 3:0 (21, 19, 19)

EKS Skra Bełchatów – KS GWR 3:2 (13, -20, 18, -20, 14) 

AZS 2020 Częstochowa – Dafi Społem Kielce 3:2 (-23, -28, 20, 17, 9)

PIĄTEK (13.04)

KS Trefl Gdańsk – KS Jastrzębski Węgiel 3:2 (22, -23, 22, -14, 9)

AKS V LO Rzeszów – KS Metro Warszawa 3:1 (21, -18, 21, 17)

Dafi Społem Kielce – EKS Skra Bełchatów 1:3 (21, -22, -17, -15)

KS GWR – AZS 2020 Częstochowa 3:0 (14, 22, 23)

SOBOTA (14.04)

KS Trefl Gdańsk –  Dafi Społem Kielce (10:00)

Jastrzębski Węgiel –  AZS 2020 Częstochowa (12:30)

KS Metro Warszawa – KS GWR (16:00)

AKS V LO Rzeszów –  EKS Skra Bełchatów (18:30)

NIEDZIELA (15.04)

Mecz o 3 miejsce (10:00)

Finał MPJ 2018 (12:30)

Wszystkie wyniki turnieju będziemy aktualizować na bieżąco zarówno na naszej stronie internetowej, jak i FP na Facebooku. Głównym nadawcą transmisji z turnieju finałowego jest Net Work Television. Zainteresowanych oglądaniem wszystkich spotkań zapraszamy na oficjalny kanał YT internetowej telewizji. Dodatkowo będziemy aktualizować informacje o sobotniej transmisji z meczu GWR, w zależności od grupowych wyników.