Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Jesteśmy w top 4!

Zwycięstwo, które nie podlegało dyskusji. Siatkarze Gwardii Wrocław udowodnili, że w rywalizacji przeciwko MKS Olavii Oława byli zespołem lepszym. W drugiej odsłonie, dominującym, pewnie pokonując rywali w trzech setach. Gorąca sobota była nie tylko podczas spacerów, we Wrocławiu ponownie kibice udowodnili, jak duży potencjał ma męska siatkówka. Trybuny w hali GWR były pełne, atmosfera bardzo głośna, od pierwszej – do ostatniej piłki. MVP spotkania wybrano Marcina Bielę, libero gospodarzy.

Oławianie do Wrocławia przyjechali wzmocnieni Maciejem Kęsickim, którego nie było w pierwszym meczu w Oławie. Ponownie zabrakło za to byłego kapitana GWR Stanisława Szymankiewicza. Po stronie Gwardii przed szansą debiutu stanął za to środkowy Jędrzej Kaźmierczak, kolejny z zaciągu zdolnych juniorów, którzy już od 11.04 zaczynają walkę w turnieju finałowym MP. Poza tym skład dobrze znany, z Jędrzejem Jasnosem na przyjęciu. Dlaczego akurat o nim? „Jasny” po kilku słabszych fragmentach w ostatnich tygodniach pokazał, że wrócił na odpowiednie tory. A nie musimy wspominać, jak Jasnos potrzebny jest drużynie – właśnie w takim wydaniu. Obok niego przyjęcie kompletował Arkadiusz Jutrzenka, do tego dobrze znany duet libero, środek z Tomaszem Jajorem i Dawidem Obrempalskim, na ataku Maciej Cierniak i rozegranie, królestwo Łukasza Sternika.

Od początku siatkarze GWR narzucili rywalowi tempo, którego oławianie nie byli w stanie wytrzymać (fot. O. Spisak)

Sam mecz można zamknąć w trzech momentach. Spoglądając na pomeczowy raport, przebieg setów wyglądał następująco. Partia pierwsza, prowadzenie GWR kolejno 8:3, 16:7 i 21:11. W drugiej odsłonie 8:3, 16:5 i 21:9. I wreszcie set zamykający spotkanie, tutaj 8:4, 16:9, 21:12. Nokaut. Mając spokojne prowadzenie trener Piotr Lebioda dał sporo szans młodym siatkarzom GWR. Pograli rozgrywający Kacper Jarzyński, przyjmujący Daniel Fijałka – czy debiutujący Kaźmierczak – który popisał się dwoma efektownymi blokami.

Trudno opisać te emocje. To co dzisiaj działo się na Gwardii, trudno to wyjaśnić. Hala po prostu odleciała! Nie grałem przy takiej atmosferze, nawet podczas decydujących meczów juniorów nie było takiej wrzawy. Dowiedziałem się o tym, że zagram w II lidze w czwartek. Spałem raczej spokojnie od tego czasu, nie ukrywam jednak, że im bliżej meczu – tym większa adrenalina. Trochę stresu przed samym spotkaniem, cieszę się, że trener Lebioda dał mi możliwość debiutu. Teraz do Kętrzyna jedziemy nie jako faworyt, mamy jednak skład, żeby coś ugrać w tych finałach – mówił po meczu Jędrzej Kaźmierczak.

Najwięcej punktów po stronie GWR zdobył Jasnos, dokładając 12 oczek. Dodatkowo razem z Marcinem Bielą, MVP pojedynku, „Jasny” był najlepiej przyjmującym po wrocławskiej stronie. W drużynie gości najwięcej punktów dołożył Kęsicki, kończąc z dorobkiem 7 oczek.

Z sobotniego spotkania transmisję przeprowadziła Telewizja STYK oraz Radio LUZ – związane z Politechniką Wrocławską (fot. O. Spisak)

Mecz na pewno był udany. Cieszy nas zwycięstwo, bardzo szybkie zwycięstwo. Jak zaplanowaliśmy sobie, ułożyliśmy naszą grę przed meczem, tak udało się zrealizować już podczas samego spotkania. Paradoksalnie można powiedzieć, że więcej roboty było przed samym spotkaniem, aniżeli na boisku w sobotę. Całe te dwa tygodnie dzielące nas od wyjazdu do Oławy przepracowaliśmy bardzo dobrze. To była bardzo dobra Gwardia dzisiaj, wiem jednak, że stać nas na jeszcze lepsze granie. Statuetkę MVP dedykuję moim rodzicom, którzy obiecali kiedyś, że przyjadą na mój mecz. Mówiłem, żeby przyjechali na play-off, zobaczymy, może zajrzą na II rundę do Wrocławia – komentował uśmiechnięty Marcin Biela.

Teraz wrocławski zespół czeka kolejna, przymusowa przerwa. Runda II w play-off rozpoczyna się w weekend 21/22 kwietnia. Ze względu na sobotnie rozstrzygnięcia wiemy na pewno, że Gwardia zmierzy się z SPS Chrobrym Głogów. Zespołem, który w rundzie zasadniczej jako jedyny – dwukrotnie okazał się lepszy od drużyny GWR. Są zatem rachunki do wyrównania z głogowianami. W drugiej rundzie play-off gra się do trzech wygranych spotkań. Ze względu na to, że w ligowej tabeli Gwardia zajęła wyższe miejsce od SPS Chrobrego, rozpocznie od dwóch meczów u siebie. Następnie jeden mecz/dublet w Głogowie (28-29.04) i jeśli po czterech spotkaniach będzie 2:2, decydujące starcie numer 5 ponownie we Wrocławiu, 2 maja. Wygrany tej rywalizacji zapewni sobie miejsce w turnieju półfinałowym o awans do I ligi.

Łukasz Sternik w sobotę zagrał solidne spotkanie (fot. O. Spisak)

Na trybunach pojawiło się bardzo dużo kibiców (fot. O. Spisak)

Warto wspomnieć, że pomimo konkurencji w postaci meczów piłkarskiego Śląska Wrocław (18:00), koszykarek Ślęzy (19:00), czy pięknej pogody dla żużla WTS Betardu Sparty (15:00), na meczu GWR pojawiło się mnóstwo kibiców. Atmosfera play-off była gorąca, takie wsparcie to skarb, za co serdecznie dziękujemy. Wypełniły się zresztą nie tylko trybuny przy boisku, nie zabrakło również ludzi na balkonie. Również w sektorze VIP, gdzie większość uczestników premierowego spotkania Klubu Biznesu – ocenionego jako udana inicjatywa, z chęcią na kolejne, cykliczne wydarzenia tego typu – została do końca meczu. Przekonując się, że warto stawiać na siatkówkę we Wrocławiu, ta bowiem ma w sobie wyjątkową siłę.

KS GWARDIA WROCŁAW – MKS OLAVIA OŁAWA 3:0 (19, 13, 13)
Gwardia: Jajor (5), Obrempalski (5), Sternik (9), Jasnos (12), Jutrzenka (11), Cierniak (3), Biela (libero, MVP), Lebioda (libero) oraz Nawrocki (3), Polus, Jarzyński, Fijałka, Śnieżek, Kaźmierczak (2).

W pozostałych meczach I rundy play-off:
(1) GBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz – (8) BTS Elektros Bolesławiec 3:1 (-29, 23, 19, 19)
stan rywalizacji: 1:1, decydujące spotkanie 08.04 (niedziela), g. 17:00

(6) KS Bielawianka Bester Bielawa – (3) SPS Chrobry Głogów 1:3 (-21, -22, 26, -18)
stan rywalizacji: 2:0 dla SPS Chrobrego – awans do II rundy

(4) WKS Sobieski Arena Żagań – (5) MKST Astra Nowa Sól 0:3 (-20, -19, -26)
stan rywalizacji: 2:0 dla MKST Astry – awans do II rundy

Play-out o utrzymanie w II lidze (do 3 zwycięstw):
(9) AZS UZ Zielona Góra – Juve Wakmet SOS Głuchołazy 1:3 (23, -21, -18, -15)
stan rywalizacji: 1:0 dla Juve Wakmet. Drugie spotkanie 08.04, g. 13:00