Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Niepokonani!

Juniorzy Gwardii w 1/2 MP

To była końcówka tygodnia, która mogła niejednego przyprawić o palpitacje serca. Dlaczego? Wszystko za sprawą naszych juniorów, którzy od czwartku do niedzieli walczyli o awans do 1/2 MP – podczas turnieju w naszej hali. Gwardziści wykonali plan w stu procentach, nie pozostaje nic innego jak tylko przyklasnąć. Komplet zwycięstw i solidna postawa na przestrzeni całego turnieju jest jasnym sygnałem – nasz apetyt ciągle rośnie i jesteśmy gotowi do walki. Choć wiemy, że w Polsce wszystko jest jeszcze przed – a nie za nami.

Zanim turniej w hali przy Krupniczej na dobre się rozpoczął, od początku ferii zimowych sztab szkoleniowy skoszarował nasze grupy młodzieżowe na zgrupowaniu w Ciepłowodach. Ciężka praca trwała 1,5 tygodnia, z pewnością nie tak niektórzy wyobrażali sobie odpoczynek między jednym a drugim półroczem szkolnym, ale trudno. W Ciepłowodach poza juniorami – do których za chwilę wrócimy – byli kadeci (dwie grupy – Marcina Sobusiaka i Bartosza Pydy) oraz młodzicy (także raz dwa, Piotr Lebioda i Tomasz Barański). Jak liczna była cała ekipa przebywająca na zgrupowaniu przekonaliśmy się zresztą podczas meczu seniorów przeciwko WKS Sobieskiemu Żagań. Wówczas cała brygada pod szyldem GWR zjechała bowiem dopingować najstarszych z Gwardii plus wręczone zostały nagrody indywidualne za sezon dolnośląski z ramienia DZPS.

A67A6430

Kawałek z ekipy prosto z Ciepłowodów podczas pojedynku drugoligowców Wrocław vs Żagań

Do rywalizacji juniorskiej przystępowaliśmy z perspektywy mistrza województwa. Tytuł zobowiązuje, trzeba było zatem pokazać się z dobrej strony. Pierwszego dnia turnieju poszło gładko, Gwardia bez problemu (i straty seta) uporała się z drużyną z Opola, która ostatecznie zajęła 6. miejsce w stawce. Widać było, że tempo w obu grupach zaczynają nadawać drużyny z Dolnego Śląska, z jednej strony my, z drugiej Cuprum Lubin. W towarzystwo próbowały się wmieszać zespoły z Andrychowa i Częstochowy. W piątek zmierzyliśmy się z tymi pierwszymi. I to był poważny sprawdzian numer jeden. Gwardziści wyszli jednak ze stanu 1:2 w setach i choć tego dnia gra nie kleiła się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, wygraliśmy. Było to cenne zwycięstwo, ze względu na wyeliminowanie drużyny z Opola – to właśnie bilans z pojedynku przeciwko MKS zaliczał nam się do dorobku weekendowego.

Prawdziwą wojną nerwów okazało się sobotnie starcie z AZS 2020 IV LO Częstochowa. Częstochowski zespół, który ma przecież swojego przedstawiciela w PlusLidze, nie był daleki od doprowadzenia do tie-breaka w meczu z Cuprum Lubin. Dolnośląska drużyna domknęła co prawda tamto spotkanie na 3:1, rywal spod Jasnej Góry pokazał jednak, że może być groźny. Gwardia ponownie wyszła w żelaznym ustawieniu z Patrykiem Nowakiem i Marcinem Bielą na przyjęciu, za rozegranie odpowiadał Kamil Skolimowski, na ataku Maciej Cierniak, środek to Mateusz Linkowski i początkowo Filip Florek plus libero Filip Lebioda. Zaczęło się bardzo niedobrze, 0:2 w setach (choć mogło być w drugą stronę, pierwsza partia m.in. 24:22 dla GWR). Co więcej, set numer trzy i na tablicy prowadzenie AZS 20:14… Skończyło się jednak odwróceniem losów spotkania i awansem do 1/2 MPJ. Co prawda trzeba było jeszcze chwilę zaczekać, Cuprum Lubin miało jednak o co grać i pokazało siłę w starciu z ekipą z Andrychowa. Wówczas stało się jasne, że w niedzielę zagramy o 1. miejsce w derbach z drużyną trenera Pawła Szabelskiego.

Wracając jednak na chwilę do kwestii środkowych, w trakcie turnieju próbowano różnych rozwiązań. Należy pamiętać, że jesteśmy zmuszeni do radzenia sobie bez MVP sezonu na Dolnym Śląsku, Tomasza Jajora. „Jajo” jest świeżo po operacji kolana, twardo jednak kuśtykał na każdy mecz swoich kolegów na Krupniczą. Co do środka, turniej zaczął wspomniany Florek, później pojawił się Jędrzej Kaźmierczak, aż w końcu postawiono na Jakuba Kamińskiego. „Kamień” wyszedł z Linkowskim na ostatni, niedzielny pojedynek z Cuprum. W wewnętrznym pojedynku górą Gwardia, wygraliśmy 3:0, a wyrównany przebieg miał tylko ostatni z setów, kiedy Cuprum poderwało się do walki. MVP w naszym zespole zasłużenie został wybrany Maciej Cierniak. Choć tak naprawdę każdy dołożył ważną cegiełkę do tego sukcesu. Nie inaczej było w przypadku kibiców, którzy licznie zagościli w naszej hali, aktywnie uczestniczyli także w relacjach i postach umieszczanych na naszym profilu na Facebooku. Pragniemy także podziękować naszym partnerom i sponsorom, dzięki którym turniej doszedł do skutku. Mowa o: DDW Serwis, Excluvise Apartments, OVB Allfinanz Jacek Żuraw, Patech, PIKO-SPORT (ERREA), Decathlon Magnolia, V-Motors dealer Volvo oraz SETCE za pyszny (i nie procentowy! 😉 ) catering.

A67A7296

Patryk Nowak to wychowanek Gwardii, który na co dzień jest uczniem SMS Spała

Na koniec mała dygresja. Oto pełna 16 zespołów, która weszła do 1/2 MPJ w tym sezonie: Jastrzębski Węgiel; MMKS Kędzierzyn-Koźle; MMKS Maraton Świnoujście; MUKS Amber Kalisz; Trefl Gdańsk; Joker Piła; MOS Wola Warszawa; RCS Radom; Metro Warszawa; MKS MDK Warszawa; Gwardia Wrocław; Cuprum Lubin; Wifama Łódź; Effector Kielce; AKS V LO Rzeszów; EKS Skra Bełchatów. Oczywiście nie mamy zamiaru zaglądać nikomu do portfela, każdy bowiem żyje w takich realiach, jakie ma. Widać jednak, że znajdzie się kilka zespołów, które faktycznie – albo są bezpośrednim zapleczem dla przedstawicieli PlusLigi – albo istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogą liczyć na solidne, finansowe zaplecze. Życzylibyśmy sobie, żeby o naszym wyniku i miejscu wśród tak silnych ekip mówiono zatem w perspektywie nieco bardziej poważnej. Rzecz jasna mamy tu głównie na myśli kwestię pracy, jaka władana jest przez tych, którzy aktualnie nas wspierają. Liczymy także na spojrzenie tych, którzy być może nie wiedzą – a mogą się dowiedzieć (udostępnienia, czasem też zwykła rozmowa ze znajomymi) – że faktycznie, w Gwardii szkoli się młodzież, która później jest w najlepszej 16 drużyn Polski. A ma i większe aspiracje, choć dzisiaj – nie ukrywajmy – sport ma swoją specyfikę, także związaną z konkurencyjnością. Gdzie bez fundamentu w klubowej kasie, trudno jest o spokojną głowę. My pracujemy dalej i robimy swoje. Licząc, że wyniki, które osiągamy dla Wrocławia – i tu nie mamy na myśli tylko tego sezonu – znajdą także wydźwięk w rozwiązaniach, które będą korzystne dla naszej przyszłości.

WYNIKI TURNIEJU 1/4 WE WROCŁAWIU (23-26.02)

Czwartek, 23.02.

16:00 KS Gwardia Wrocław – UKS MOS Opole 3:0 (7, 12, 18)

18:00 SKPS Dunajec Nowy Sącz – AZS 2020 IV LO Częstochowa 1:3 (-21, 25, -18, -19)

Piątek, 24.02.

10:00 MKS Andrychów – UKS MOS Opole 3:1 (14, 18, -23, 21)

12:30 Cuprum Lubin – AZS 2020 IV LO Częstochowa 3:1 (-23, 15, 15, 27)

16:00 KS Gwardia Wrocław – MKS Andrychów 3:2 (21, -20, -26, 18, 5)

18:00 SKPS Dunajec Nowy Sącz – Cuprum Lubin 1:3 (-19, -20, 23, -16)

Sobota, 25.02

11:00 O 5. miejsce: UKS MOS Opole vs SKPS Dunajec Nowy Sącz 1:3 (-9, -20, 22, -23)

13:30 Gwardia Wrocław vs AZS 2020 IV LO Częstochowa 3:2 (-25, -23, 22, 20, 13)

16:00 MKS Andrychów vs Cuprum Lubin 0:3 (-20, -20, -20)

Niedziela, 26.02

10:00 MKS Andrychów vs AZS 2020 IV LO Częstochowa 2:3 (18, 20, -16, -15, -8)

12:00 Gwardia Wrocław vs Cuprum Lubin 3:0 (16, 19, 21)

A67A6861

Tak prezentował się zespół GWR przed sobotnim meczem z AZS 2020 IV LO Częstochowa. W górnym rzędzie od lewej: Piotr Lebioda (I trener), Patryk Nowak, Kamil Skolimowski, Mateusz Linkowski, Marcin Biela, Łukasz Sykała, Maciej Cierniak (kapitan), Mateusz Demcio, Marcin Sobusiak (II trener). W dolnym rzędzie od lewej: Filip Lebioda, Filip Florek, Jędrzej Kaźmierczak, Kacper Krzyszycha, Jakub Kamiński, Robert Wachuła, Piotr Gębarzewski.

KOŃCOWA KLASYFIKACJA

  1. Gwardia Wrocław – 6 punktów – bilans setów 9:4 (awans do 1/2 MPJ)
  2. Cuprum Lubin – 5 pkt – 6:4 (awans do 1/2 MPJ)
  3. AZS 2020 IV LO Częstochowa – 4 pkt – 6:8
  4. MKS Andrychów – 3 pkt – 4:9
  5. SKPS Dunajec Nowy Sącz
  6. UKS MOS Opole