Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Piotr Lebioda "szefem" sekcji siatkówki

Mamy nowego Prezesa

Do nowego sezonu ligowego pozostało jeszcze trochę czasu, my jednak nie próżnujemy. Dochodzi do wielu zmian, o których na bieżąco zaczniemy informować w najbliższym czasie. Dzisiaj możemy zdradzić, że mamy nowego prezesa sekcji siatkówki. Został nim Piotr Lebioda, trener pierwszego zespołu GWR oraz koordynator sekcji młodzieżowych. Funkcja odpowiedzialna, obowiązków nie będzie brakować…

Takie rozwiązanie biorąc pod uwagę zaangażowanie samego zainteresowanego – od wielu lat pracującego w naszym klubie – wydaje się być odpowiednim wyborem. Decyzję podjęto podczas zebrania członków stowarzyszenia związanych z sekcją piłki siatkowej mężczyzn. Podczas spotkania poza wyborem Piotra Lebiody na prezesa, wybrano również zarząd sekcji siatkarskiej. Wiceprezesami zostały Halina Muzaj oraz Magdalena Szczeblewska-Zielonka. Za to funkcję sekretarza prezydium pełnić będzie Renata Kowalska. Jak widać Piotr Lebioda jest zatem w tzw. męskiej mniejszości, choć jak wiadomo, nie płeć – a cel i skuteczność działań są tu najważniejsze.

18516135_10203187141276580_596946673_n

Wybór szefa sekcji siatkarskiej nie wpływa rzecz jasna na zmianę na stanowisku prezesa całego klubu. Co o wyborze sądzi zatem Sylwia Szymańska?

Moim zdaniem jest to bardzo dobra decyzja. Piotr Lebioda będzie dodatkowo koordynatorem grup młodzieżowych, nie ma zatem mowy, że usiądzie za biurkiem i to koniec z obowiązkami czysto szkoleniowymi. Pod względem siatkarskim ma wolną rękę, choć wiadomo, że na końcu dochodzi do rozmowy ze mną i weryfikacji. Tutaj również nic się nie zmienia, wypracowaliśmy sobie dobry system funkcjonowania w minionym sezonie. Pozostaje przy okazji raz jeszcze podziękować za to, co osiągnęliśmy. To był kawał ciężkiej roboty ze strony trenerów, na czele właśnie z trenerem Lebiodą – mówi Szymańska.

Nowo wybranemu na stanowisko życzymy zatem powodzenia. Zarówno tego organizacyjnego, jak i sportowego. Nie będziemy odkrywcami, jedno idzie z drugim w parze i pozostaje mieć nadzieję, że Gwardia nadal będzie na właściwiej ścieżce rozwoju. Ostatnie wyniki grup młodzieżowych pokazują, że we Wrocławiu faktycznie można stworzyć coś, czym później możemy się pochwalić na arenie ogólnopolskiej. Choć lekko nie jest, trzeba mocno walczyć o swoje, dlatego życzymy też siły do kolejnych wyzwań. Tych bez wątpienia brakować nie będzie.