Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Następna stacja: Głogów

Po dwóch tygodniach przerwy od ligowego grania do walki o punkty wracają siatkarze Gwardii Wrocław. Po porażce na inaugurację sezonu 2017/18 z GBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz 1:3, teraz czas na wyjazd. Zadanie niewiele łatwiejsze, a kto wie, może i trudniejsze. Głogów, teren trudny, choć akurat my ostatnią wyprawę w tamte strony i mecz z SPS Chrobrym – wspominamy całkiem nieźle. Jak będzie tym razem? 

Przypomnijmy, przedostatnia kolejka sezonu 2016/17. Do Głogowa jedziemy z nożem na gardle, w oczy zagląda Gwardii Wrocław konieczność gry w fazie play-out z UKS Volley Żarów. Na „dobre” wieści czeka za to BTS Elektros Bolesławiec, beniaminek, który dwukrotnie wygrywa mecze z GWR w rundzie zasadniczej i jest na najlepszej drodze do utrzymania. W sobie tylko wiadomy sposób gwardziści udowadniają jednak, że przedwczesne skreślanie zespołu trenera Piotra Lebiody – jest błędem. Gwardia wygrywa 3:1 (24, -23, 18, 22), inkasując tym samym – kto wie – czy nie najważniejsze punkty poprzednich rozgrywek. Później dokładamy jeszcze wygraną nad WKS Sobieskim Żagań i wyeliminowaniem MKST Astry Nowa Sól, lidera, już w fazie play-off. SPS Chrobry grzebie za to nadzieje na awans, niespodziewanie ulegając w rywalizacji drużynie z Poznania. Która, paradoksalnie, przestaje istnieć przed startem tego sezonu. To już jednak przeszłość. Sytuacja ponownie jest taka, że my możemy, a SPS Chrobry musi. Nie ma co ukrywać, w Głogowie liczą na walkę o awans do I ligi. Nieprzypadkowo bowiem w zespole naszego sobotniego rywala są siatkarze pokroju Marcina Brzezińskiego (przyjmujący) czy Łukasza Jurkojcia (rozgrywający). Dokładając do tego Grzegorza Kokocińskiego (środkowy) i jeszcze kilka ciekawych, doświadczonych zawodników, można mówić o bardzo mocnym przeciwniku po drugiej stronie siatki. Głogowianie udowodnili to zresztą na inaugurację, kiedy bez większych problemów rozprawili się z innym faworytem naszej grupy, WKS Sobieskim Żagań, wygrywając 3:0 (13, 13, 21).

Co my możemy postawić? Wygląda na to, że Gwardia ponownie będzie uchodzić w lidze za zespół nieprzewidywalny, niewygodny do rozszyfrowania dla rywala. Nie ma w drużynie liderów, co utrudnia drugiej drużynie sprawę. Kilka ogniw, które nakręcają grę zespołu GWR, to prawdziwa siła. Mówi o tym Jędrzej Jasnos (zagrywa na zdjęciu), nasz przyjmujący, który w spotkaniu z ekipą z Międzyrzecza był najlepiej punktującym wśród gwardzistów. Nie można przekreślać szans GWR na dobry wynik w Głogowie spoglądając tylko na papier.

Uważam, że z treningu na trening robimy coraz większe postępy. Pewne elementy działają już naprawdę dobrze. W spotkaniu w Głogowie bardzo ważne będzie nasze podejście. Musimy mieć świadomość, że możemy podjąć walkę z silnym przeciwnikiem. Jasne, Chrobry ma doświadczoną drużynę, solidnie to wygląda, mierzą wysoko. To jest zespół budowany pod walkę o awans. My za to w meczach z takimi rywalami, podobnie jak z Międzyrzeczem, możemy pokazać, że będziemy groźni. Niektórzy na drugoligowych parkietach stawiają dopiero pierwsze kroki, muszą poznać ten klimat. Dlatego też ważne, żeby głowa dobrze działała. Tylko w ten sposób możemy liczyć na dobry mecz w naszym wykonaniu – mówi Jasnos.

Po inauguracji z drużyną z Międzyrzecza gwardziści pauzowali aż dwa tygodnie. Nie zagrali bowiem ani w kolejce numer 2 – tutaj pauza przymusowa, wynikająca z terminarza – ani w trzeciej serii, kiedy przełożono mecz z WKS Sobieskim Żagań (na 22.10, niedziela, g. 16:00 – u siebie). Międzyrzecz, Głogów, Żagań. Mocny początek rundy zasadniczej dla Gwardii. Choć II liga ma swoje uroki, dyspozycja dnia potrafi spłatać figla – w obie strony. Dodajmy jeszcze, SPS Chrobry – podobnie jak Gwardia – ma za sobą tylko jeden rozegrany mecz ligowy. Tak się złożyło, że głogowianie pauzowali zarówno w pierwszej, jak i trzeciej kolejce.

Dla mnie to nowa sprawa, takie granie co dwa tygodnie. Zazwyczaj było weekend w weekend. Patrząc jednak na nasz zespół, to korzystny układ. Poznajemy się na boisku coraz bardziej, myślę, że to może wyjść na plus, taka budowa drużyny. Oczywiście, żaden trening nie odzwierciedli ligowego grania o punkty. Ale dopracowywanie poszczególnych elementów, to już jest kwestia trenowania. A my trenujemy codziennie i mamy ku temu odpowiednie możliwości. Trudny terminarz na starcie? Rzeczywiście, nie ma oszczędzania w naszym przypadku. Ale grać trzeba, nie ma się co nad tym specjalnie zastanawiać. Jeśli faktycznie gramy z faworytami, chcemy im napsuć jak najwięcej krwi – kończy z ambitnym nastawieniem „Jasny”.

Zachęcamy rzecz jasna do wycieczki do Głogowa w najbliższą sobotę. Wsparcie dla gwardzistów mile widziane, kawałek ze stolicy Dolnego Śląska (nieco ponad 100 km) jest, ale możemy zapewnić, że zrobimy wszystko, aby to spotkanie było ciekawe. Dla tych, którzy nie będą mieli możliwości wyjazdu do Głogowa, zapraszamy na nasz FP na Facebooku, gdzie zostanie przeprowadzona bezpośrednia relacja wideo – na żywo z hali SPS Chrobrego. Zgodnie z tradycją, z jednym zastrzeżeniem, uzależniającym od kwestii zasięgu i możliwości internetowych na miejscu. Choć podejrzewamy, że nie powinno być w tej materii większego problemu.