Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Oby więcej – oby częściej

Udanie będziemy wspominać to, co działo się w ostatnią sobotę, 23 września w hali przy Krupniczej. Międzynarodowy turniej o puchar Prezesa Gwardii Wrocław przyciągnął na nowe trybuny sporo kibiców. Była prezentacja pierwszego zespołu GWR, była też boiskowa rywalizacja, którą ostatecznie wygrała czeska VK Dukla Liberec. My zajęliśmy trzecie miejsce, drugi stopień podium dla MKS Kalisz.

Rozpoczęło się wcześnie, już o godzinie 10 rano, meczem Gwardii Wrocław z drugoligowcem z Kalisza. Okazało się, że poranki nie są dla nas najlepszym czasem do gry w siatkówkę. Choć to trochę humorystyczne tłumaczenie naszej wpadki, tego dnia siatkarze MKS byli zwyczajnie lepsi. Trener Piotr Lebioda delegował w wyjściowym ustawieniu GWR kolejno: Dawida Obrempalskiego i Fryderyka Polusa na środku, na przyjęciu Mateusza Śnieżka i Jędrzeja Jasnosa, atak to Maciej Cierniak, rozegranie Łukasz Sternik i na libero Marcin Biela. W trakcie pojedynku zmian nie brakowało, również tych wynikowych. Zdołaliśmy jednak ugrać tylko jednego seta, a goście z Kalisza mogli się cieszyć awansem do finału.


Mimo niesprzyjających warunków za oknem, ulewy na 102, trybuny – te nowe, również debiutujące – oraz sama perspektywa turnieju, przyciągnęła kibiców. Podobnie było przy drugim półfinale, gdzie faworyt sobotnich zmagań, Dukla Liberec, zmierzył się z młodym i utalentowanym teamem z Niemiec – VC Olympią Berlin. Niemieckie zaplecze młodzieżowe, to bezpośrednio depczące po piętach najlepszym seniorom w kraju, pokazało, że może walczyć z faworytem, jak równy z równym. Co prawda wynik 0:3 nie do końca oddaje stan faktyczny, chociażby partia trzecia i wygrana do 23 siatkarzy Dukli pokazała, że przy odrobinie szczęścia, ten półfinał mógł potrwać nieco dłużej.

W meczu o 3. miejsce gwardziści zmierzyli się zatem z ekipą z Berlina, tym samym powtarzając scenariusz z piątkowego sparingu. Wtedy skończyło się na tie-breaku i wygranej Gwardii 3:2, choć nasza drużyna prowadziła już 2:0 w setach. W sobotę od dwóch zwycięskich partii zaczęli nasi zachodni sąsiedzi. O ile pierwsza, przekonująca, to druga – na przewagi – do 25, dawała nadzieję, że Gwardia podejmie rękawice na dłuższym dystansie. Trener Lebioda tym razem delegował wyjściową szóstkę wyglądającą następująco: Jakub Popielarski i Fryderyk Polus na środku, rozegranie Łukasz Sternik, atak Maciej Cierniak, Mateusz Śnieżek i Arkadiusz Jutrzenka na przyjęciu oraz Marcin Biela na libero. Ponownie zmian nie brakowało, chwilami wręcz hokejowych, ale i – raz – kwestia towarzyska samego turnieju, dwa – jest jeszcze moment, żeby sprawdzić pewne warianty ustawienia. Czyli pokazali się również: Jakub Zdybek na przyjęciu, Roman Nawrocki w ataku, Karol Wesołowski na rozegraniu, czy ponownie Jasnos – grający zresztą solidne oba spotkania. Poza wszystkimi kruczkami czysto sportowymi, gwardziści chcieli po prostu wygrać mecz, żeby dać radość kibicom i samym sobie, podbudowując morale ciągle kształtującej się drużyny. Jak się miało okazać, ten plan się powiódł.

Skończyło się na odrobieniu strat i doprowadzeniu do tie-breaka, którego gwardziści – podobnie jak dzień wcześniej – wygrali. Po meczu o 3. miejsce odbyła się prezentacja drużyny przez nadchodzącym sezonem ligowym. Sporo było uśmiechów, wiele braw, jeszcze więcej radości, a wszystko w atmosferze, na jaką liczyliśmy – i za którą dziękujemy naszym kibicom. Na koniec deser, pojedynek finałowy. MKS Kalisz próbował, również zagrał partię, która skończyła się na wygranej Dukli do 23, ale wydaje się, że Czesi od początku do końca turnieju – w pełni kontrolowali to, co działo się na siatkarskim parkiecie. Na koniec rozdano również nagrody indywidualne, zarówno MVP każdego z zespołów (wśród gwardzistów wybrany został Jędrzej Jasnos), jak i najlepszy siatkarz całego turnieju. Tutaj nagroda powędrowała do aktualnego reprezentanta Czech, uczestnika LOTTO EuroVolley 2017, rozgrywającego Jakuba Janoucha. Nagrody wręczali prezes klubu GWR Sylwia Szymańska oraz Bartłomiej Wiązowski z wrocławskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego. Dziękujemy wszystkim uczestnikom turnieju, licząc, że za rok – ponownie zrobimy coś takiego!

WYNIKI MIĘDZYNARODOWEGO TURNIEJU O PUCHAR PREZESA GWR

Półfinał: KS Gwardia Wrocław – MKS Kalisz 1:3 (-23, -17, 21, -18)
Półfinał: VK Dukla Liberec – VC Olympia Berlin 3:0 (20, 19, 23)

O 3. miejsce: KS Gwardia Wrocław – VC Olympia Berlin 3:2 (-14, -25, 14, 23, 12)

Finał: VK Dukla Liberec – MKS Kalisz 3:0 (18, 19, 23)