Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Otwieramy nowy „sezon”

Osiemnaście rozegranych dotychczas spotkań ligowych w sezonie 2017/18 to już przeszłość. Od soboty zaczynamy fazę play-off. Tabela rundy zasadniczej pozwoliła na uprzywilejowaną sytuację, choć swoją wartość i tak trzeba będzie udowodnić. Zaczynamy od rywalizacji z MKS Olavią Oława. Najbliższy wyjazd z możliwych, co wcale nie oznacza, że będzie najłatwiejszym. Start nietypowo – o godzinie 15:30.

Wspomnienia z rywalizacją przeciwko oławianom mamy dobre. Po dłuższym czasie przełamaliśmy kiepską serię wyjazdów do Oławy, wygrywając nie tak dawno w czterech setach. Jeszcze lepiej było za pierwszym podejściem, u siebie, zwycięstwo do zera w partiach. Czyli powinno być dobrze. Właśnie, powinno. Siatkówka udowadniała już wielokrotnie, że przedmeczowe scenariusze – często lądują w koszu. Zespół trenera Arkadiusza Stadnika miewa swoje dobre dni, kiedy z Oławy pokonani wyjeżdżali – lider z Międzyrzecza – czy ekipa z Żagania. I to bez żadnego ugranego seta na swoim koncie. Ale i my nie mamy powodów do braku pewności siebie. Gwardziści meczu wyjazdowego nie przegrali od 18 listopada ubiegłego roku. Kolejno 7 zwycięstw w delegacji. A ligowo ogólnie 6 wygranych z rzędu, zatem to nastraja pozytywnie przed wyprawą do Oławy.

Roman Nawrocki dobrze wspomina mecze ze swoim byłym klubem

Zagadką pozostaje, w jakim składzie osobowym zobaczymy gospodarzy. Wieść gminna niesie, że zabraknie przyjmujących Stanisława Szymankiewicza i Macieja Kęsickiego. Deficyt ma być również na ataku, tutaj absencja Pawła Lewandowskiego. Czy tak rzeczywiście będzie? O tym siatkarze Gwardii przekonają się już po przyjeździe na oławski teren. W przypadku braku w/w siatkarzy, zespół rywala w fazie play-off zacznie ze sporym, personalnym deficytem. Chociaż wrocławianie przede wszystkim powinni skupić się na swojej grze. Ostatnie tygodnie rundy zasadniczej to komplet zwycięstw po stronie siatkarzy Gwardii. Z dobrej strony pokazywał się m.in. Mateusz Śnieżek, który dwukrotnie kończył mecze ze statuetkami MVP. Na jakie rozwiązanie w przyjęciu zdecyduje się nasz sztab szkoleniowy, przyjdzie przekonać się w sobotę. Dobrze jednak, że mamy nad czym się zastanawiać.

Raczej nie patrzę na inne grupy, co dalej może się wydarzyć. Najważniejsze, żeby wyjść dalej, przebrnąć przez Oławę, później II rundę play-off w naszej stawce. Chciałbym zagrać w I rundzie z Bielawianką, to mój były klub, mam tam wielu znajomych. Sprawy potoczyły się jednak inaczej, zagramy z Oławą, tam też znam paru chłopaków, zatem też nie jest źle. Wygraliśmy dwa razy w rundzie zasadniczej, wydajemy się być faworytem, ale musimy to udowodnić na boisku w play-off – mówił przy okazji podsumowania rundy zasadniczej nasz kapitan Arkadiusz Jutrzenka.

Przypomnijmy, że w I rundzie play-off gramy do dwóch zwycięstw. Po sobotnim meczu w Oławie, rywalizacja przenosi się – na jedno, bądź dwa spotkania – do Wrocławia. W hali GWR będzie grane 7 i ew. 8 kwietnia. Zwycięzca zagra z wygranym rywalizacji KS Bielawianka Bester Bielawa – SPS Chrobry Głogów. Do Oławy wybieramy się razem z naszą drużyną, kibice będą mogli liczyć zatem na transmisję live z pojedynku. Rozpoczniemy ok. 15:15. Przypominamy jednak, że z Wrocławia do Oławy jest niedaleko, najlepiej będzie, jeśli nie zabraknie kibiców GWR. Wasze wsparcie zawsze jest dla nas bezcenne, liczymy, że tym razem nie będzie inaczej.