Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Gwardia ogrywa lidera i wjeżdża do ósemki

Play-off? Jesteśmy!

Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy świadkami jednego z najbardziej nieprzewidywalnych sezonów w wykonaniu siatkarzy Gwardii Wrocław. Najlepszy tego dowód miał miejsce w minioną sobotę, kiedy to ograliśmy lidera grupy – i to na jego terenie. Trzy punkty zgarnięte w meczu z SPS Chrobrym Głogów dały nam pewne miejsce w ósemce. Do końca pozostała jedna kolejka rundy zasadniczej.

Mecz w Głogowie był spotkaniem, w którym gwardziści z pewnością nie byli faworytem. Co prawda pierwszy pojedynek z SPS Chrobrym był obiecujący w naszym wydaniu i dawał nadzieję na dobry rezultat, lider to jednak lider. A my w dotychczasowych meczach tylko raz zapunktowaliśmy za komplet na terenie rywala, wygrywając 3:0 z ostatnim w tabeli UKS Volleyem Żarów. Jakby tego było mało, do Głogowa jechaliśmy bez naszego środkowego Tomasza Jajora, który sezon skończył właśnie na w/w meczu z żarowskim beniaminkiem (kontuzja kolana). Trener Piotr Lebioda musiał zatem kombinować. Wyszło na rozwiązanie dobrze znane, ze środkowym Jakubem Intrysem. Zaskoczeniem był za to występ na przyjęciu Romana Nawrockiego. Tam spodziewalibyśmy się raczej Sebastiana Kaczmarka, często tworzącego parę przyjmujących ze Stanisławem Szymankiewiczem.

A67A5449

Trener Lebioda postawił na przyjęciu na Romana Nawrockiego. A ten odwdzięczył się bardzo dobrym występem

Postawienie na najlepiej punktującego po pierwszej rundzie wśród gwardzistów Nawrockiego było strzałem w dziesiątkę. Choć trzeba oddać, że w Głogowie trudno było znaleźć jakiś słaby punkt naszej drużyny. Nawet wchodzący na zagrywkę Mateusz Demcio (powracający po kontuzji młody przyjmujący) dawał jakość w polu serwisowym. Mówiąc kolokwialnie – gwardzistom „żarło” właściwie wszystko. Jedynym momentem zwątpienia był set numer dwa, dokładnie jego końcówka. Wtedy to mieliśmy 21:18 na tablicy wyników, gorszy moment i zrobiło się po 21. Gospodarze poczuli krew i wyrównali na 1:1 w setach. Ale to było wszystko, na co gwardziści pozwolili. Od początku meczu byliśmy bowiem stroną narzucającą tempo. Mogło się zatem skończyć na 3:0, wyszło jednak 3:1 – ale najistotniejsze, że zgarnęliśmy komplet punktów.

W Głogowie zagraliśmy bardzo dobrze jako drużyna. Cieszy mnie kiedy w rozmowie po meczu mam pozytywny ból głowy związany z wyborem tego najlepszego po naszej stronie. Dla przykładu spotkanie zagrał Roman Nawrocki, pokazał dobrą siatkówkę. Właściwie poza kilkoma fragmentami z naszym przestojem, to my przejęliśmy inicjatywę. Cieszę się, że te trzy punkty możemy dopisać jeszcze przed ostatnią kolejką na swoje konto – przyznał po meczu trener Lebioda.

Z przymrużeniem oka można przypomnieć kwestię „wariata’, o którym wspominał nasz młody libero Filip Lebioda, jeszcze w piątkowej zapowiedzi wyjazdu do Głogowa. W starciu z SPS Chrobrym faktycznie zobaczyliśmy tego pozytywnego szaleńca w naszej drużynie. A sam rezultat pokazuje, że w tej grupie ludzi drzemie potencjał, o którym mówimy/piszemy właściwie od samego startu ligi. Dobrze, że tym razem możemy się również podeprzeć kompletem punktów. Bardzo potrzebnym. Dzięki zwycięstwu w Głogowie i porażce BTS Elektros Bolesławiec w Nowej Soli 0:3, gwardziści niezależnie od wyników ostatniej kolejki, zapewnili sobie miejsce w najlepszej „ósemce”. Choć nie ma mowy o odpuszczeniu zamknięcia rundy zasadniczej, zagramy w końcu na swoim terenie – z WKS Sobieskim Żagań (18 lutego, najbliższa sobota). Dla kibiców, którzy mocno wspierali nas podczas relacji live (ukłony dla naszej foto Aleksandry Twardowskiej) na Facebooku. Spotkajmy się na Krupniczej i udanie skwitujmy tą wymagającą rundę.

Dodatkowo chcieliśmy jednoznacznie potępić wszelkie insynuacje co do „ustawienia” meczu w Głogowie. Właściwie nie ma czego komentować, niesmak samego „pomysłu” – jest wystarczającym komentarzem. Z szacunku do obu drużyn, nie będziemy wyjaśniać – że wygrywa się na boisku. Życzymy aby każdy z zespołów mógł cieszyć się z małego – lecz znaczącego sukcesu – bez konieczności czytania takich insynuacji. Powodów karygodnego zachowania autora niewybrednych komentarzy nie będziemy dochodzić.

SPS Chrobry Głogów – GWR 1:3 (-24, 23, -18, -22)
Gwardia: Szymankiewicz, Intrys, Hernik, Sternik, Nawrocki, Zwiech, Biela (libero) i Lebioda (libero) oraz Demcio.

Najwięcej punktów dla Gwardii: Hernik 20, Szymankiewicz 17, Nawrocki 12.

W pozostałych meczach 17. kolejki:
MKST Astra Nowa Sól – BTS Elektros Bolesławiec 3:0 (17, 19, 20)
AZS UAM Poznań – OFM Bielawianka Bester Bielawa 2:3 (-19, 23, 16, -21, -10)
WKS Sobieski Żagań – AZS UZ Zielona Góra 3:2 (-20, 21, -19, 14, 12)
UKS Volley Żarów – MKS Olavia Oława 1:3 (-19, 19, -19, -21)

Tabela grupy IV