Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Solidne otwarcie

Mieliśmy swoje obawy, ale jak się okazało, daliśmy radę. Tak w skrócie można podsumować turniej 1/4 mistrzostw Polski juniorów, który od czwartku do niedzieli odbył się w hali GWR. Gospodarze pod względem sportowym byli mało gościnni, ekipa trenera Bartosza Pydy zanotowała komplet zwycięstw i w roli jednego z rozstawionych teamów podejdzie do kolejnego losowania. Najlepszym siatkarzem w zespole zwycięzców wybrano atakującego Jakuba Józwika. Teraz przed nami oczekiwanie na półfinałowe losowanie grup i gospodarzy.

Uzupełniając, poza „pierwszym”, trenerem Pydą, istotne role w sztabie szkoleniowym odgrywali trener koordynator Piotr Lebioda oraz asystent Marcin Sobusiak. Z góry za to całości przyglądał się i analizował statystyk Stanisław Szewczyk. Rzucono zatem wszystkie siły, a wszystko po to, żeby na koniec nie mieć do nikogo pretensji, że można było zrobić więcej. Wrocławski turniej liczył 5 ekip. Niedługo po losowaniu wycofał się zespół z Grudziądza, jasnym zatem było, że odpada mecz o 5. miejsce, a z grupy B do weekendowych gier awansują… wszyscy obecni. Siatkarze GWR przydzieleni zostali do zestawu „A”, zagrali zatem dwa pojedynki grupowe. Każdy z nich zakończył się zwycięstwem, najpierw odprawiony 3:1 (6, 15, -23, 17) BAS Białystok, dzień później 3:0 (13, 11, 13) MKS Korab POSM Puck. To była też odpowiedź na problemy z koncentracją, które przysporzyły trochę zamieszania w przypadku meczu z BAS-em, z niepotrzebnie przegrany trzecim setem w końcówce. Zespół z Białegostoku zajął ostatecznie pozycję na najniższym stopniu podium turnieju, co pokazało, że nie było przypadkiem. Choć z naszej perspektywy, sporą nauką na kolejne dni, jak odwracać źle układające się sety spotkań. Co zresztą udowodniliśmy w sobotę, w trzeciej partii pojedynku z GKPS Gorlice.

Finałowy mecz z MMKS Maratonem Świnoujście przyniósł mnóstwo emocji

Trenerzy z którymi rozmawiałem nie ukrywali, że przyjechali po naukę, zebrać doświadczenie. Mówię o zespołach, z którymi mierzyliśmy się w grupie. Maraton Świnoujście od lat świetnie szkoli, co chwilę melduje się w turniejach półfinałowych MP rozgrywek młodzieżowych. Świetny ośrodek, są mocni. Takiego finału można się było spodziewać, że to będzie bardzo wyrównane spotkanie. W każdym secie walczyliśmy z rywalem do samego końca, osobiście przyznaję, aż takiego zaciętego widowiska się nie spodziewałem. Cieszymy się na pewno, że przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Ze stanu 1:2 w setach, co istotniejsze. To dużo dla nas znaczy. Taki mecz finałowy to dobre przetarcie przed turniejem półfinałowym. Nikomu nie zamykam drogi do wyjściowego składu czy kadry meczowej. Ten zespół dzięki takim spotkaniu jednak coraz bardziej się scala. Poza Kubą Józwikiem, z nagrodą MVP, na szczególne wyróżnienie zasługują na pewno nasi kadeci. Wchodzili na zmiany, chociażby w finale Krzysiek Giemza, zadaniowo świetnie się spisał. Krzysiu Kołtowski, też na libero kawał dobrej roboty. Generalnie patrząc na zespół, nikt mnie nie zawiódł. Oczywiście mówię o tym ja, ale podejrzewam, że każdy z trenerów ekipy gwardyjskiej się pod tym podpisze. Razem osiągnęliśmy ten sukces – przyznał trener Pyda, już po finałowym pojedynku z MMKS Maratonem Świnoujście.

Rzeczywiście starcie niedzielne dało nam obraz drużyny z Wrocławia. Okazało się, że potrafimy rywalizować na równi w spotkaniu, które właściwie od początku nie układało się po naszej myśli. Akcenty przyjęcia, tu obciążony mocno na przemian Patryk Nowak czy kapitan Mateusz Demcio, do tego dobrze funkcjonujące zmiany (rotacja z Danielem Fijałką, zadaniowo – wspominany Giemza). Rzeczywiście było tak, że swoje dołożył niemal każdy z obecnych w kadrze GWR. I to na przestrzeni całego turnieju, przykładowo – Karol Jakóbczak – jako rozgrywający, dający oddech dla Kacpra Jarzyńskiego. Gwoździe potrafił też wbijać Norbert Zin, nominalnie rezerwowy wśród przyjmujących. Nie wymienimy wszystkich, żeby nie pominąć…

Spodziewałem się walki w finale, przyznaję. Wcześniejsze mecze, tam byliśmy wyraźnie lepsi. W ostatnim spotkaniu rywalizacja z ekipą ze Świnoujścia, to było wyzwanie. Każdy z nas był przygotowany na ten mecz, zagraliśmy maxa, ile tylko potrafiliśmy tego dnia zdziałać. Co do mojej pozycji na boisku, jako atakujący najwięcej kłopotu miałem z atakami z drugiej linii. Ostatnio grałem na przyjęciu, sądzę jednak, że na obu pozycjach jest w porządku. Odnośnie drużyny, mamy spory potencjał. Mam nadzieję, że każdy z chłopaków ma apetyt na zagranie w finałach. Każdy ma jakieś ambicje, nie ma mowy, żeby którykolwiek nie angażował się w grę tego zespołu. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przychodzili na nasze mecze i trzymali za nas kciuki. Można dużo więcej zdziałać przy takiej wrzawie z trybun – mówił MVP w zespole GWR, atakujący Jakub Józwik.

Zespół juniorów GWR to ekipa złożona zarówno z tych bardziej, jak i mniej doświadczonych

Sukces w przypadku turnieju 1/4 MP można jednak odłożyć już na półkę. Przed zespołem kolejne wyzwania, teraz przyjdzie czas na walkę na etapie półfinałowym. Losowanie najprawdopodobniej w przeciągu kilku najbliższych dni, będziemy informować na bieżąco. Jako zwycięzca turnieju 1/4 będziemy rozstawieni, dodatkowo możemy też zostać wybrani jako gospodarz tych istotnych rozgrywek. Tak było w poprzednim roku, wtedy niewiele zabrakło, żeby Maciej Cierniak i spółka przebili się do ścisłych finałów. Kto poza GWR i ekipą ze Świnoujścia ma miejsce w turniejach półfinałowych? Wyliczanka nazw półfinalistów robi wrażenie: KS Metro Warszawa; Dafi Społem Kielce; AZS 2020 Częstochowa; KS Wifama Łódź; AKS V LO Rzeszów; MMKS Kędzierzyn-Koźle; Trefl Gdańsk; A.Z. Iwaniccy Gubin; Skra Bełchatów; BKS Chemik Bydgoszcz; UKS SMS Joker Piła; Norwid Częstochowa; Jastrzębski Węgiel; AZS UWM Olsztyn. Turnieje wygrały ekipy: Jastrzębskiego Węgla, Norwida Częstochowa, Skry Bełchatów, Trefla Gdańsk, AKS V LO Rzeszów, AZS 2020 Częstochowa, KS Metro Warszawa i GWR. Jak zatem widać, żarty się skończyły, będzie bardzo twarda walka o kolejne sukcesy.

WYNIKI TURNIEJU 1/4 MP WE WROCŁAWIU (15-18.02)

CZWARTEK

KS GWR – BAS BIAŁYSTOK 3:1 (6, 15, -23, 17)

PIĄTEK (15.02)

BAS BIAŁYSTOK – MKS KORAB POSM PUCK 3:1 (10, 21, -23, 15)

KS GWR – MKS KORAB POSM PUCK 3:0 (13, 11, 13)

MMKS MARATON ŚWINOUJŚCIE – GKPS GORLICE 3:0 (16, 20, 16)

SOBOTA (16.02)

KS GWR – GKPS GORLICE 3:0 (17, 10, 20)

BAS BIAŁYSTOK – MMKS MARATON ŚWINOUJŚCIE 0:3 (-23, -16, -17)

NIEDZIELA (17.02)

BAS BIAŁYSTOK – GKPS GORLICE 3:2 (-22, 22, 23, -21, 16)

KS GWR – MMKS MARATON ŚWINOUJŚCIE 3:2 (-23, 24, -23, 22, 11)

KOŃCOWA KLASYFIKACJA TURNIEJU
1. KS Gwardia Wrocław – awans do turnieju 1/2 MP
2. MMKS Maraton Świnoujście – awans do turnieju 1/2 MP
3. BAS Białystok
4. GKPS Gorlice
5. MKS Korab POSM Puck