Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

Sportowo i wesoło na koniec

Świąteczne granie na koniec roku

W środę 21 grudnia nasi siatkarze po raz ostatni spotkali się przed rozjazdem na bożonarodzeniowy okres świąteczny. Zjedliśmy wspólną wigilijną kolację, podzieliliśmy się opłatkiem, złożyliśmy życzenia i… ruszyliśmy na boisko. Tak jest, nie było mowy o objadaniu się do oporu – niedługo po wigilijnym spotkaniu – zagraliśmy w świąteczny turnieju towarzyskim. Rywalizacja była – choć uśmiechów też nie brakowało.

Zaczęło się o 16 w restauracji „Impressa” od podzielenia się opłatkiem i wspólnych życzeń. Kilka zdań od pani prezes Sylwii Szymańskiej oraz trenera Piotra Lebiody, nie zabrakło także pozostałych ważnych postaci przy pierwszej drużynie – z całym sztabem szkoleniowym i kierownictwem na czele. Do tego rzecz jasna najważniejsi, siatkarze, którzy w odświętnych nastrojach po raz ostatni przed Bożym Narodzeniem zasiedli w pełnym gronie przy stole. A już kilka minut po 18 niemal wszyscy byli gotowi do gry. Frekwencja dopisała, poza seniorami pojawili się także siatkarze naszych grup młodzieżowych, „gościnnie” wystąpił zespół tzw. Emerytów, złożony z: kierownika I drużyny/trenera kadetów Bartosza Pydy, drugiego trenera seniorów Leszka Mazura, trenera kadetów Marcina Sobusiaka oraz dziennikarza „Słowa Sportowego” Macieja Piaseckiego. Choć wiekowo ekipa najstarsza, wstydu nie przyniosła, wygrywając 3 mecze i 3 przegrywając. A zwyciężyła ekipa z Maksymilianem Zwiechem i Jakubem Intrysem w składzie (5 zwycięstw i 2 porażki na koncie). Co ciekawe drugi zespół turnieju też zanotował 5 wygranych, ostatecznie zadecydowały jednak „małe punkty”. Graliśmy systemem każdy z każdym, jednego seta do 15. Także wszyscy uczestnicy mieli okazję zagrać łącznie sześć partii, co wydaje się być solidną dawką siatkówki tuż przed świąteczną labą. Graficznie klasyfikacja końcowa wyglądała następująco…

1234567

Po turnieju uczestnicy zostali obdarowani medalami „Pokolenia Razem 2016” oraz klubowymi kalendarzami, który na przyszły rok przygotowaliśmy. Dodatkowo prezes Szymańska życzyła wszystkim spokojnych świąt i dużo uśmiechu. Nasza „głowa” była przez cały czas obecna na turnieju, dopingując biorących udział w świątecznej zabawie, sama uśmiechając się od ucha do ucha, spoglądając na świąteczne granie uczestników. Głos na koniec zabrał także nasz – wyjątkowo tego dnia – „konferansjer”, trener Piotr Lebioda, dołączając się do życzeń. Turniej ostatecznie zakończył się po ponad 2 godzinach grania, także wszyscy wykręciliśmy całkiem niezły wynik.