Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Trzy do końca

Rozpoczynamy wsteczne odliczanie. Do końca rundy zasadniczej pozostały nam 3 mecze, w kolejności: u siebie z AZS UZ Zielona Góra, wyjazd do Bolesławca i ponownie w hali GWR – przeciwko Juve Wakmet SOS Głuchołazy. Patrząc na ligową tabelę, nic nie powinno się wydarzyć i siatkarze z Wrocławia muszą nastawiać się na komplet punktów. Wychodzi jednak na to, że będziemy rozdawać karty w walce o uniknięcie gry w play-out. A to już nie do końca jest wesoła perspektywa. Poza zespołem z Głuchołazów, każdy ma nóż na gardle…

W najgorszym położeniu jest nasz sobotni przeciwnik z Zielonej Góry. Siatkarze AZS UZ co prawda sprawili miłą niespodziankę swoim kibicom w ostatnim ligowym starciu – ogrywając wicelidera z Głogowa 3:1 – ale to nadal jest zbyt mało, żeby spać spokojnie. Zielonogórzanie są na przedostatnim miejscu i najbardziej prawdopodobne, że to właśnie oni zmierzą się z Juve Wakmet SOS w grze o utrzymanie. Choć wygrana za pełną pulę nad SPS Chrobrym pokazuje, że we Wrocławiu gospodarzom nie szykuje się spacerek w 20. kolejce grupy IV. Gwardziści też mają jednak o co grać. Pozycja wicelidera, taki jest cel na koniec rundy zasadniczej. Paradoksalnie, wszystko w swoich rękach mamy w dużej mierze dzięki zespołowi z Zielonej Góry. SPS Chrobry stracił drugą pozycję w tabeli w poprzedniej kolejce na rzecz WKS Sobieskiego Arena Żagań. Aktualny wicelider ma jednak jeden mecz więcej rozegrany od nas. A trzymamy się aktualnie na trzecim miejscu, na dystansie tylko jednego punktu.

Teoretycznie tę końcówkę mamy z górki. Patrząc po tabeli, po mocny początku, teraz gramy z dołem. Wynik meczu Zielonej Góry z Głogowem pokazuje, że co jak co, ale przypisywanie punktów przed spotkaniem – to zgubna sprawa. Nie rozluźniamy się, szanujemy każdego rywala. Wiemy, że gramy o pozycję wicelidera i nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów. W teorii powinno pójść gładko. Takie łatwe mecze bywają jednak wyjątkowo wymagające – mówi kapitan GWR Arkadiusz Jutrzenka.

Sporo będzie zależeć od dyspozycji i poziomu rozegrania Łukasza Sternika

W pierwszym meczu pomiędzy GWR a AZS UZ wygraliśmy w Zielonej Górze 3:0 (18, 21, 21). Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, nie obyło się jednak bez dramaturgii za sprawą sporych problemów zdrowotnych jednego z siatkarzy ekipy zielonogórskiej. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, choć sam mecz był na prawie 20 minut przerwany, interweniować musiały służby medyczne. Zespół z Zielonej Góry groźny jest głównie u siebie. Na wyjeździe nasz najbliższy rywal wygrał tylko raz, po tie-breaku w Głuchołazach. Warto odnotować jeszcze seta urwanego w Międzyrzeczu z liderem. Gwardziści za to mają niezłe ostatnie tygodnie i widać, że chcą na koniec skwitować rundę zasadniczą pozycją numer 2 w grupie.

Czy myślimy o play-offach? To indywidualna sprawa każdego z nas, ja się póki co nie nastawiam na tę część sezonu. Trzeba się skupić na tym – co tu i teraz. Rywal z Zielonej Góry w sobotę nam nie odpuści, podejrzewam, że mają apetyt na zgarnięcie we Wrocławiu trzech punktów. Liczę jednak, że postawimy się i pokażemy, że dzisiejsza różnica w tabeli między oboma zespołami nie jest przypadkowa. W tygodniu zagraliśmy sparing z Bielawą, wygraliśmy, widać, że ta forma nie uciekła. Obyśmy tylko nie falowali z naszą grą, niestabilność, to jedyne, czego się obawiam. Szykuje się ciekawy mecz, zapraszam kibiców na trybuny, będziemy potrzebować waszego wsparcia – apeluje kapitan GWR.

Sobotni mecz to poza samymi emocjami sportowymi również kilka atrakcji dla kibiców. Przede wszystkim przed meczem odbędzie się dekoracja naszej zdolnej młodzieży. Medale za mistrzostwo na Dolnym Śląsku odbiorą ekipy kadetów oraz juniorów. Dodatkowo nasz drugi zespół juniorski zgarnął brąz w województwie, ten zespół również będzie miał okazję odebrać krążki i pokazać się publiczności. Nie inaczej będzie z trenerami, Bartoszem Pydą, Marcinem Sobusiakiem i Piotrem Lebiodą. Zapraszamy zatem ok. 17:45 do hali GWR, wtedy powinniśmy rozpocząć tą miłą uroczystość medalową. Swoją obecność potwierdzili m.in. przedstawiciele najwyższych władz w Dolnośląskim Związku Piłki Siatkowej.

W sobotę przed meczem wyróżnieni zostaną nasi młodzi-zdolni!

Kolejną atrakcją dla kibiców będzie możliwość sprawdzenia się na… ergometrach. Tak jest, nic bardziej mylnego, będziemy bowiem gościć ekipę Ósemki PWR, czyli sekcji wioślarskiej działającej na wrocławskiej Politechnice. Z tej okazji nasz wspólny partner ALE – Active Life Energy przygotował niespodzianki owocowo-mleczne. Czego będzie dotyczyć wyzwanie? Zapraszamy do hali GWR, tam wszystko się wyjaśni!

Do tego wszystkiego dokładamy jeszcze tradycyjną już relację live-wideo z meczu, rozpoczniemy od dekoracji naszych młodych siatkarzy, zatem będziemy obecni nieco wcześniej niż zazwyczaj. Rzecz jasna zachęcamy do pojawienia się w hali GWR, na trybunach wsparcie zawsze jest potrzebne, ale jeśli niektórzy nie mają takiej możliwości akurat w tę sobotę, będziemy czekać z transmisją na żywo na naszym FP na Facebooku.