Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Wycisnęli wszystko

Gorący czas pod kątem rozgrywek grup młodzieżowych za siatkarską Gwardią Wrocław. Finały MP juniorów z wysokim 4 miejscu i lekkim niedosytem. Wrocławski zespół powtórzył tym samym wyniki sprzed 6 lat, z sezonu 2011/12 i juniorskiego finału w Radomiu. Emocje były nie tylko w Kętrzynie, sporo działo się wśród najmłodszej grupy GWR. Młodzicy wygrali swój turniej ćwierćfinałowy.

Zespół młodzików tuż po zakończeniu ostatniego meczu turnieju 1/4 MP

Zespół trenera Tomasza Barańskiego na rozgrywki 1/4 MP młodzików wybrał się do Sulechowa. Gwardziści będący mistrzami Dolnego Śląska szybko zapewnili sobie awans do fazy półfinałowej. Wygrane bez straty seta kolejno z ekipami z Krosna, Nysy i Częstochowy – nie pozostawiły wątpliwości – jak duży potencjał drzemie w tej drużynie. Dodatkowo wynikowo młodzi siatkarze Gwardii udowodnili – kto rządzi na boisku. Po trzech zwycięstwach kalkulatory poszły w ruch i stało się jasne, że GWR awans ma pewny. Co więcej, pewne było 1 miejsce, premiowane późniejszą szansą na miano gospodarza w fazie 1/2 MP. Ostatni mecz – to derby dolnośląskie – z Chełmcem Wałbrzych. Komfort awansu plus determinacja rywala (wałbrzyszanie walczyli o bilety do półfinałów) dała efekt porażki w dwóch setach. Choć młodzicy GWR nie przeszli obok meczu.

Mając pewny awans do półfinałów rzeczywiście pojawiło się rozluźnienie. Wałbrzyszanie bardzo chcieli, dołożyli swoje, grając bardzo dobrze w pierwszym secie. W drugim przegrywaliśmy już 12:21, ale wyciągnęliśmy wynik, mając przy 26:25 piłkę na skończenie seta. Ostatecznie górą Chełmiec, my cieszymy się z awansu dalej i szansy gry u siebie w półfinałach. W trzech pierwszych meczach nie pozwoliliśmy wyjść rywalom z 15 punktów w żadnym z setów – ocenia trener młodzików.

Dodajmy, że MVP w zespole Gwardii został wybrany Kamil Szymendera. Co teraz? Losowanie turniejów półfinałowych, które ma odbyć się w najbliższy wtorek (16.04). Faza półfinałowa zaplanowana jest na 28-29 kwietnia.

Młodzicy podobnie jak ekipa juniorów, to nieobliczalny zespół. Mają tę przewagę nad innymi, że rozegrali dużo turniejów i spotkań przed samymi ćwierćfinałami. Udział w tych ogólnopolskich potyczkach dużo im dał, pokazali się tam zresztą z bardzo dobrej strony. Potwierdzili to w Sulechowie. To jest zespół, który ma wielki potencjał. Moim zdaniem nasi młodzicy mogą narozrabiać w finałach MP – mówi trener koordynator grup młodzieżowych GWR Piotr Lebioda.

Nagroda za I miejsce w turnieju ćwierćfinałowym MP młodzików

Co do juniorów, na pięć meczów wygrali dwa. To sucha statystyka. W grupie siatkarze trenera Bartosza Pydy uporali się z Dafi Społem Kielce oraz AZS 2020 Częstochowa bez straty seta. Zwłaszcza ten drugi mecz, spokojnie można uznać za jedno z najlepszych w wydaniu zespołu juniorów GWR w tym sezonie. Do grupowego kompletu doszła porażka 2:3 z późniejszymi mistrzami z Bełchatowa. Jak potoczyłyby się losy gwardzistów w przypadku awansu do 1/2 finału z pierwszego miejsca w grupie, można dzisiaj tylko gdybać. W weekend siatkarze GWR zaliczyli dwie porażki. Półfinałową w trzech setach z KS Metro Warszawa oraz w spotkaniu o brąz, z AKS V LO Rzeszów. Niedosyt pozostał, medal był bardzo blisko. Choć miano czwartej drużyny w Polsce – to w takim gronie – spore osiągnięcie. Powtórka rezultatu z ostatniego turnieju finałowego z udziałem GWR, w sezonie 2011/12.

To nasz sukces. Pojechaliśmy do Kętrzyna, żeby zagrać dobry turniej. Marzeniem było wejście do najlepszej czwórki w Polsce. Zostało zrealizowane. Później mieliśmy dwie szanse medalowe. Stało się tak a nie inaczej, trudno. Podobało mi się to, że chłopcy zaraz po ostatnim meczu, po zejściu do szatni, po 2-3 minutach zaczęli uświadamiać sobie, że są czwartym zespołem w Polsce. Głośno o tym mówili. Do następnych rozgrywek przystępujemy właśnie z takie pozycji, a nie jako zespół siódmy, ósmy, czy ekipa, która nie dostała się do finałów. Nasi siatkarze szybko zrozumieli, że jest to nasz sukces. Wydaje mi się, że po odejściu tylko trzech zawodników z tego zespołu, jesteśmy w stanie w następnym sezonie stworzyć nadal silny team – mówi Lebioda.

Drużyna juniorów GWR zajęła 4 miejsce w Polsce (fot. vispolska.pl)

Turniejową tajemnicą była choroba Patryka Nowaka, podstawowego przyjmującego Gwardii. Uczeń SMS Spała złapał anginę w najgorszym z możliwych momentów, akurat przed decydującymi, weekendowymi meczami. Z warszawskim Metrem jeszcze zagrał, w niedzielę, w spotkaniu z AKS V LO Rzeszów wspierał swoich kolegów jedynie z wysokości ławki rezerwowych. Trudno bowiem mówić, że Nowak był gotowy w kwadracie dla rezerwowych na pomoc drużynie. To osłabienie miało znaczenie, na pytanie – czy było decydujące o medalu – nie poznamy odpowiedzi.

Dodatkowym motorem napędowym był nasz „Józek”. Jóźwiak, Jóźwik, różnie na niego mówiono. Człowiek kilku nazwisk. Oprócz samej gry i postawy na boisku, bardzo motywował chłopaków z zespołu. W trudnych momentach nie pozwalał spuszczać głów w dół. W hotelu, autobusie, poza boiskiem, też zrobił fantastyczną robotę dla drużyny. Dodatkowo dla trenerów kadry też dał się zauważyć, prezentując wysoką dyspozycję sportową. Na pochwałę zasługuje również Kacper Jarzyński. Chłopak, który w swojej grze w przeciągu dwóch miesięcy zrobił niesamowity postęp. Stanął na wysokości zadania, błędów się nie ustrzegł, ale kto ich nie popełnia? Statuetka MVP w najważniejszym naszym meczu w turnieju tylko to potwierdza. Jego nazwisko też przewijało się w kuluarach w perspektywie reprezentacji Polski kadetów. Pamiętajmy, Kacper jest nadal kadetem. Przypomnę, że mieliśmy w kadrze trzech siatkarzy z rocznika docelowego, a pozostali byli młodsi. Mieliśmy trzech młodzików z zeszłego sezonu, chyba żaden z zespołów nie mógł się tym pochwalić. A dodatkowo jeden z tych młodzików cały czas był na boisku. Z tego też jesteśmy zadowoleni. Pokazujemy, że są młodzi siatkarze, którzy potrafią grać w siatkówkę na dobrym poziomie. I najważniejsze, każdy coś od siebie dołożył. Byliśmy zespołem – dodaje trener koordynator.

Wiek juniora wraz z zakończeniem MPJ mogą odhaczyć: kapitan Mateusz Demcio, wspomniany Nowak oraz środkowy Filip Florek. Dwóch z wymienionych (poza Nowakiem) miało okazję zadebiutować w seniorskim zespole Gwardii Wrocław. Wyliczanka może być dłuższa, z drużyny występującej w Kętrzynie debiut w II lidze mają za sobą: libero Krzysztof Kołtowski, środkowy Przemysław Sypko, atakujący Krzysztof Giemza, środkowy Jędrzej Kaźmierczak, rozgrywający Kacper Jarzyński oraz przyjmujący Daniel Fijałka. W perspektywie przyszłości, jest w kim wybierać.

Kapitan juniorów Mateusz Demcio z nagrodą za IV miejsce w finałach (fot. vispolska.pl)

WYNIKI GRUPOWE

DAFI SPOŁEM KIELCE – KS GWARDIA WROCŁAW 0:3 (-20, -19, -16)
GWR: Demcio (5), Jarzyński (2), Florek (5), Józwik (13), Nowak (10), Kaźmierczak (9, MVP), Kołtowski (libero) oraz Jakóbczak, Giemza, Fijałka, Sypko, Kaczor, Jankowski (libero).

EKS SKRA BEŁCHATÓW – KS GWARDIA WROCŁAW 3:2 (13, -20, 18, -20, 14)
GWR:
Jarzyński, Fijałka (1), Florek (6), Józwik (19), Nowak (11), Kaźmierczak (7), Kołtowski (libero) oraz Demcio (9), Jakóbczak, Giemza, Sypko.

KS GWARDIA WROCŁAW – AZS 2020 CZĘSTOCHOWA 3:0 (14, 22, 23)
GWR:
Demcio (15), Jarzyński (2, MVP), Florek (2), Józwik (14), Nowak (13), Kaźmierczak (5), Kołtowski (libero) oraz Fijałka.

PÓŁFINAŁ

KS GWARDIA WROCŁAW – KS METRO WARSZAWA 0:3 (-13, -28, -24)
GWR: Demcio (11), Jarzyński (2), Florek (1), Józwik (8), Nowak (12), Kaźmierczak (5), Kołtowski (libero) oraz Jakóbczak, Giemza, Fijałka (1), Sypko, Zin.

MECZ O 3 MIEJSCE

KS GWARDIA WROCŁAW – AKS V LO RZESZÓW 0:3 (-20, -11, -18)
GWR: Demcio (9), Jarzyński, Fijałka (2), Florek (2), Józwik (10), Kaźmierczak (3), Kołtowski (libero) oraz Jakóbczak, Giemza (1), Sypko, Zin, Jankowski (libero).

 

WYNIKI TURNIEJU MPJ (Kętrzyn 11-15.04)

ŚRODA

KS Metro Warszawa – KS Jastrzębski Węgiel 3:1 (-20, 22, 23, 22)

KS Trefl Gdańsk – AKS V LO Rzeszów 1:3 (20, -26, -14, -22)

AZS 2020 Częstochowa – EKS Skra Bełchatów 1:3 (-22, -15, 18, -18)

Dafi Społem Kielce – KS GWR 0:3 (-20, -19, -16)

Jędrzej Kaźmierczak z nagrodą MVP za mecz przeciwko Dafi Społem Kielce (fot. vispolska.pl)

CZWARTEK 

KS Jastrzębski Węgiel – AKS V LO Rzeszów 3:2 (23, 22, -15, -23, 14)

KS Metro Warszawa – KS Trefl Gdańsk 3:0 (21, 19, 19)

EKS Skra Bełchatów – KS GWR 3:2 (13, -20, 18, -20, 14) 

AZS 2020 Częstochowa – Dafi Społem Kielce 3:2 (-23, -28, 20, 17, 9)

Mecz z późniejszymi złotymi medalistami – było blisko zwycięstwa (fot. vispolska.pl)

PIĄTEK 

KS Trefl Gdańsk – KS Jastrzębski Węgiel 3:2 (22, -23, 22, -14, 9)

AKS V LO Rzeszów – KS Metro Warszawa 3:1 (21, -18, 21, 17)

Dafi Społem Kielce – EKS Skra Bełchatów 1:3 (21, -22, -17, -15)

KS GWR – AZS 2020 Częstochowa 3:0 (14, 22, 23)

Przeciwko AZS 2020 Częstochowa zagraliśmy swój najlepszy mecz podczas finałów (fot. vispolska.pl)

SOBOTA 

O 7 miejsce: KS Trefl Gdańsk –  Dafi Społem Kielce 3:1 (21, 22, -25, 17)

O 5 miejsce: Jastrzębski Węgiel –  AZS 2020 Częstochowa 3:1 (23, -23, 18, 20)

1/2 finału: KS Metro Warszawa – KS GWR 3:0 (13, 28, 24)

1/2 finału: AKS V LO Rzeszów –  EKS Skra Bełchatów 1:3 (21, -21, -22, -13)

NIEDZIELA 

O 3 miejsce: KS GWR – AKS V LO Rzeszów 0:3 (-20, -11, -18)

Finał: EKS Skra Bełchatów – KS Metro Warszawa 3:0 (21, 20, 22)

Atakujący Jakub Józwik był najlepiej punktującym w naszej drużynie w finałach (fot. vispolska.pl)