Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

nr 14 - maksymilian zwiech

Z cyklu: Tie-break z Gwardzistą

Siatkarze Gwardii Wrocław otrzymali do wypełnienia ankiety, dzięki którym poznacie ich lepiej. Idziemy zgodnie z „numeracją koszulkową”, ciekawych wątków nie brakuje, a sami kibice także – za pośrednictwem tzw. systemu challange – mogli zadawać swoje pytania. Dodatkowo nasi panowie podzielili się kilkoma ujęciami prywatnymi, także jest ciekawie. A do każdej ankiety dorzucamy także zdjęcie z tzw. atrybutem, o którym więcej w punkcie 14. A skoro jesteśmy przy „czternastce”, czas na Maksymiliana Zwiecha.

A67A5048

Imię i nazwisko: Maks Zwiech

Pseudonim: Stillmak, Krzysiek

Wzrost: 201 cm

Pozycja na boisku: środkowy

  1. Gdy byłem dzieckiem, chciałem zostać… rolnikiem.
  1. Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę… telefon i dwa „PowerBank’i”.
  1. Milion złotych wydałbym na… coś, dzięki czemu mógłbym zarobić drugi milion.
  1. Hobby… motoryzacja, sport, melanże.
  1. Cecha, którą w sobie lubię… luz.

16667731_1306609776063206_1739012516_o

  1. Cecha, której w sobie nie lubię… za duży luz.
  1. Cecha, którą cenię u innych… cierpliwość.
  1. Cecha, która drażni mnie u innych… lekkomyślność.
  1. Najważniejsze w życiu jest dla mnie… zdrowie bliskich.
  1. Chciałbym pojechać w… USA.
  1. W kobietach pociąga mnie… całokształt.
  1. Największe marzenie… z ekipą zwiedzić świat.
  1. Najbardziej obawiam się… braku życia po śmierci.
  1. Do zdjęcia wybrałem… Filipa, ponieważ jest bardzo poręczny, mieści mi się w kieszeni, a poza tym świetny z niego GIT..
  1. Życiowe kredo/motto… WHAT TO SAY

16667496_1306636199393897_924768702_o

1 challange/pytanie od kibica: Co najbardziej Cię kręci poza siatkówką i dlaczego?
Poza siatkówką zdecydowanie lubię spędzać wolny czas ze znajomymi. Chyba sprawia mi to największą przyjemność spośród wszystkich zajęć, które mam na co dzień. Z rzeczy bardziej przyziemnych to zdecydowanie samochody i dobra muzyka.

2 challange/pytanie od kibica: Chciałbyś zagrać z bratem w jednym klubie, czy raczej nie dogadalibyście się pod siatką?
Często o tym myślę i stwierdzam, że było by kozacko. Nie często się spotyka dwóch braci w jednym klubie, ja zdecydowanie cieszyłbym się z tego faktu. W kwestii dogadywania się było by to zbędne, bo kiedy ja schodzę z boiska, BOB dopiero wchodzi 🙂 Taka już rola środkowych.