Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

II trener - Leszek Mazur

Z cyklu: Tie-break z Gwardzistą

Siatkarze Gwardii Wrocław otrzymali do wypełnienia ankiety, dzięki którym lepiej ich poznaliście. Teraz przyszedł jednak czas na to, żeby na dobre zabrać się za nasz sztab szkoleniowy. A możecie być pewni, panowie mają dużo ciekawego do powiedzenia. Choć wcale nie są pierwsi do wyjawiania tajemnic poza wąskie grono odbiorców. Dlatego też tym większa gratka przed naszymi kibicami. Co prawda na „Mikołaja” zaserwowaliśmy kierownika Bartosza Pydę, teraz jednak – debiut oficjalny – i na pierwszy ogień drugi trener Leszek Mazur.

Lesław

Imię i nazwisko: Leszek Mazur

Pseudonim: Szelek, Czesiek, Doktor Alban 😉

Wzrost: 190 cm

Pozycja na boisku: Sekond kołcz 😉

  1. Gdy byłem dzieckiem, chciałem zostać…
    Nauczycielem WF, także dużo się nie pomyliłem. Pamiętam dokładnie, że na pewno chciałem iść na AWF, nie wiem skąd to wiedziałem. Ale po prostu wiedziałem i pewnie dlatego studiuję tam do dzisiaj. 🙂
  1. Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę…
    Postawię na przenośny głośnik, książkę i dobre samopoczucie.
  1. Milion złotych wydałbym na…
    Najpierw pomyślałbym jak zainwestować te pieniądze, żeby je przemnożyć, a potem rzecz jasna, zainwestowałbym w KS Gwardia Wrocław.
  1. Hobby…
    To oczywiście siatkówka. W zawodzie trenera najlepszą rzeczą jest to, że hobby może być równocześnie zawodem i sposobem na życie. Co poza tym? Ogólnie mówiąc jest to sport. Trudno wymienić mi teraz jedną dyscyplinę czy też zajęcie, bardzo lubię tenisa ziemnego, zarówno oglądać, jak i rekreacyjnie pograć, latem chętnie gram w plażówkę, a w ciągu całego roku lubię przejść się na basen aby trochę popływać.  Oczywiście lubię też popatrzeć na piłkę nożną, uwielbiam też oglądać największe zawody lekkoatletyczne, chętnie oglądam też piłkę ręczną w wydaniu reprezentacyjnym.
  1. Cecha, którą w sobie lubię…
    Trudne pytanie 🙂 Stawiam na ambicję, przy czym zawsze wydaje mi się, że mógłbym zrobić jeszcze trochę więcej.

DSCF1488

  1. Cecha, której w sobie nie lubię… 
    Zdecydowanie jest to odkładanie spraw na później, co pewnie wiąże się trochę z lenistwem.
  1. Cecha, którą cenię u innych…
    Szczerość i szacunek dla innych.
  1. Cecha, która drażni mnie u innych…
    Fałszywość oraz zarozumialstwo.
  1. Najważniejsze w życiu jest dla mnie…
    Rodzina, pozdrowienia dla nich.
  1. Chciałbym pojechać do…
    Bardzo lubię morze, więc wybiorę… Pobierowo 🙂 Ale chętnie też wybrałbym się do Włoch.
  1. W kobietach pociąga mnie…
    Oczy, ale chyba przede wszystkim charakter.
  1. Największe marzenie…
    Chciałbym wystąpić na igrzyskach olimpijskich, a jak już tam będę, to choćbym miał wyzionąć ducha, będę bić się o medal.
  1. Najbardziej obawiam się…
    Utraty zdrowia, swojego i moich bliskich.
  1. Do zdjęcia wybrałem…
    Dwie rzeczy, po pierwsze książkę mojego promotora, ponieważ od niej rozpocząłem swoją przygodę z doktoratem, a ponadto polecam, bo jest to świetna książka którą powinien przeczytać każdy trener związany z grami zespołowymi. Po drugie jest to czerwony dres, gdyż jest on najbardziej spektakularnym i unikalnym dresem (jedyne cztery egzemplarze są w posiadaniu trenerów GWR) w historii Gwardii.
  1. Życiowe kredo/motto…
    Nie poddawaj się! 😉

Zdjęcie0424

1 challange/pytanie od kibica:
W jakiej roli odnajdujesz się lepiej – jako drugi trener siedząc na płycie boiska czy też jako spiker zagrzewając kibiców przy stoliku sędziowskim?

Zdecydowanie wolę występować jako drugi trener, podoba mi się u bardzo sobie cenię współpracę z zawodnikami oraz trenerem Lebiodą. Czuję że łapię coraz więcej doświadczenia zawodowego i pewności. Chociaż czasem przydałby mi się mikrofon na ławce, żeby było mnie lepiej słychać i mógł jeszcze głośniej dopingować zespół. 😉

2 challange/pytanie od kibica:
Ma pan „łatkę” śmieszka i podobno bardzo często się Pan śmieje. Czy to prawda, że podczas różnych zabaw rozbawia pan obecnych nie tylko swą osoba, ale również tańcząc z różnymi przedmiotami np obuwie. Czy może pan opisać jeszcze jakieś zabawy które Pan uskutecznia?

Moim motorem napędowym do wszystkich śmiesznostek jest osoba Pana Kierownika – Bartosza Pydy, to on jest w pewnym sensie mentorem do wszelkiego tego typu zabaw. Inspirację czerpię głównie z życiowych sytuacji które miałem okazję zobaczyć. 😉 Mimo wszystko szanuję go i pozdrawiam.