Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

Nr 4 - Daniel Fijałka

Z cyklu: Tie-break z Gwardzistą

Siatkarze Gwardii Wrocław otrzymali do wypełnienia ankiety, dzięki którym poznacie ich lepiej. Idziemy zgodnie z „numeracją koszulkową”, ciekawych wątków nie brakuje, a sami kibice także – za pośrednictwem tzw. systemu challange – mogli zadawać swoje pytania. Dodatkowo nasi panowie podzielili się kilkoma ujęciami prywatnymi, także jest ciekawie. A do każdej ankiety dorzucamy także zdjęcie z tzw. atrybutem, o którym więcej w punkcie 14. Dzisiaj klubowa „czwórka”, Daniel Fijałka.

a67a3719

Imię i nazwisko: Daniel Fijałka

Pseudonim: Fijał

Wzrost: 195 cm

Pozycja na boisku: przyjmujący

  1. Gdy byłem dzieckiem, chciałem zostać… muzykiem.
  1. Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę… piłkę do siatkówki, siekierę i psa.
  1. Milion złotych wydałbym na… pomoc chorym dzieciom.
  1. Hobby… gotowanie.
  1. Cecha, którą w sobie lubię… trudno jest wyprowadzić mnie z równowagi.

15053345_1805291249684370_2075622836_o

  1. Cecha, której w sobie nie lubię… częsty ból głowy.
  1. Cecha, którą cenię u innych… zdrowe poczucie humoru.
  1. Cecha, która drażni mnie u innych… kiedy ktoś widzi wyłącznie czubek swojego nosa
  1. Najważniejsze w życiu jest dla mnie… Bóg i rodzina.
  1. Chciałbym pojechać do… zwiedzić cały świat.
  1. W kobietach pociąga mnie… dziewczęcość oraz naturalny wdzięk.
  1. Największe marzenie… zdobyć dla Polski złoto olimpijskie.
  1. Najbardziej obawiam się… kontuzji, która wykluczyłaby mnie na stałe z treningu.
  1. Do zdjęcia wybrałem… krzyż, znak zwycięstwa Jezusa nad złem oraz medalik z Maryją, która opiekuje się mną od urodzenia.
  1. Życiowe kredo/motto… „Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko przeszkody, a największą z nich jestem ja sam”.

15034430_1805291256351036_641786449_o

1 challange/pytanie od kibica: Siatkarski idol wśród przyjmujących?
Podziwiam Michała Winiarskiego głównie za jego styl gry, charakter i determinację.

2 challange/pytanie od kibica: Kto jest twoim ulubionym drugim trenerem?
Oczywiście, że mój… ukochany, najlepszy na świecie drugi trener. 😉