Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Do Żagania po awans do turnieju półfinałowego

Zamknąć sprawę w sobotę

Jedno zwycięstwo. Tak niewiele – a zarazem – wyjątkowo dużo potrzebują siatkarze Gwardii Wrocław, żeby zameldować się wśród dwóch drużyn grupy IV, pewnych udziału w turnieju półfinałowym. Po wygranej w ostatnią sobotę z WKS Sobieskim Żagań 3:1 drużyna trenera Piotra Lebiody prowadzi w rywalizacji do dwóch wygranych 1:0. Teraz jednak – ze względu na wyższą pozycję rywali po rundzie zasadniczej – rywalizacja przenosi się na ziemię lubuską. A tam możemy zagrać zarówno jedno (sobota), jak i dwa pojedynki (sobota-niedziela).

Nie ulega wątpliwości, że zwycięstwo w poprzednią sobotę zwiększyło presję na zespole WKS Sobieskiego. Drużyna z Żagania swoje grać potrafi, pokazała zresztą kilka fragmentów solidnego grania przy Krupniczej, ale to było za mało na zespół trenera Lebiody. Gwardziści pod koniec rundy zasadniczej złapali wiatr w żagle i od tego czasu kontynuują zwycięską passę. Nie zmienia tego także fakt porażki w Nowej Soli 0:3, gdzie najistotniejszy był tzw. „złoty” set. A tego wygrali wrocławianie. Dlatego też z optymizmem można spoglądać na wyprawę GWR do Żagania. Choć złudne może być stawianie Gwardii w roli faworyta. Trzeba pamiętać, że to WKS Sobieski ma za sobą bardziej udaną rundę zasadniczą. A w meczu w Żaganiu nasi rywale ograli nas 3:2, choć akurat tamten pojedynek był thrillerem najwyższych lotów. Trzy partie na przewagi, do tego jeszcze przegrana 36:38 – to po prostu nie było normalne spotkanie. Dlatego też trzeba podejść z pokorą do sobotniego meczu. Ciekawą sprawą wydaje się kwestia przygotowania zespołu do dosyć nietypowej sytuacji. Jeśli bowiem Gwardia przegra sobotnie spotkanie, o tym, kto znajdzie się w turnieju półfinałowym o awans do I ligi zadecyduje mecz numer 3. Ten zaplanowany jest także w Żaganiu, na niedzielę – o godzinie 13.

Nie wprowadziliśmy niczego szczególnego – odnośnie tego – czy będzie jeden, czy dwa mecze. Ja cały czas przypominam, że my trenujemy w cyklu pięć razy w tygodniu. Niewiele zespołów w naszej grupie tak trenowało i uważam, że to przyniosło efekt, w dużej mierze dzięki temu jesteśmy teraz w tej fazie rozgrywek. Fizycznie wytrzymujemy mecze bardzo dobrze. Potrafimy grać pięć setów i później wejść w kolejny mikrocykl, zagrać kolejny mecz, tak było właściwie na przestrzeni całego sezonu. Oczywiście cały czas uważamy na naszych zawodników. Szczególnie na środkowych – tutaj mamy deficyt – żeby ich nie przeciążyć. Przygotowujemy się jednak tak jak do każdego normalnego meczu. Jedziemy do Żagania z takim nastawieniem, żeby zamknąć ten temat w sobotę, nie myśleć o niedzieli. Myślę, że o wyniku zadecyduje głowa, charakter, wola walki – mówi drugi trener GWR Leszek Mazur.

A67A2632

Do Żagania pojedzie z nami spora grupa kibiców GWR, którzy mają zamiar głośno wspierać swój ulubiony zespół

W naszej drużynie wszyscy są zdrowi, możemy zatem pozytywnie spoglądać na możliwości boiskowych roszad. Choć – jak wspomniał Mazur – np. w przypadku środkowych, nadal trzeba mieć świadomość, że jeszcze w trakcie rundy zasadniczej z gry wypadł Tomasz Jajor. Dlatego też sztab szkoleniowy odpowiednio akcentuje obciążenia, na tyle, na ile wymaga sytuacja. Dodatkowo należy mieć świadomość, że na tym etapie rywalizacji faktycznie oba zespoły znają się bardzo dobrze, będą bowiem grać ze sobą czwarty mecz w tym sezonie. Trudno jest czymś specjalnym zaskoczyć drugą stronę, właściwie pozostaje tutaj przekonanie co do swojej siatkówki i skuteczne wykonywanie odpowiednich elementów. Dokładnie tak samo, jak gwardziści pokazywali to na swoim parkiecie – czy to z Sobieskim – czy wcześniej z MKST Astrą.

Musimy skupić się na swojej siatkówce. Jeżeli będziemy walczyć o każdą piłkę tak, jak miało to miejsce w ostatnich spotkaniach, będzie dobrze. Takie akcje i walka do końca pokazują charakter drużyny. Co do Sobieskiego, znamy dobrze rywala. Wiemy na kogo musimy uważać, jakie są ich słabe punkty. Nie ukrywajmy, przeciwnicy też to wiedzą o nas. Gra na ataku z Sajdakiem sprawdziła się, myślę, że przeciwnicy mogą tak zagrać od początku. Nie możemy jednak zapomnieć o innych siatkarzach rywala. Kluczem powinna być dodatkowo zagrywka. Jeżeli będziemy zagrywać dobrze, odważnie, mocno – to ta gra rywala będzie bardziej czytelna dla nas – przyznaje odnośnie rywalizacji z WKS Sobieskim nasz drugi szkoleniowiec.

Warto dodać, że do Żagania zabieramy w sobotę – tak jak w przypadku wyprawy do Nowej Soli – cały autokar kibiców GWR. Liczymy na głośny doping, dodatkowo zachęcający tych wszystkich, którzy być może jeszcze się wahają, żeby dojechali do nas i wsparli swoim dopingiem. Każda para rąk się przyda, bez wątpienia z naszymi kibicami gra się dużo łatwiej. Dlatego nie ma się co zastanawiać, zapraszamy do Żagania! 🙂

WKS SOBIESKI ŻAGAŃ – GWARDIA WROCŁAW

Kiedy? Sobota, 01.04, g. 17:00

Gdzie? Arena Żagań, ul. Kochanowskiego 6 w Żaganiu

Wstęp wolny