Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Złoto również dla młodzików

Dominacja. Tak można określić dokonania w rozgrywkach grup młodzieżowych siatkarzy Gwardii Wrocław. Ponownie możemy cieszyć się z kompletu złotych krążków na Dolnym Śląsku. Do juniorów (dodatkowo jeszcze drugi zespół z brązem) i kadetów w niedzielę dołączyli młodzicy. Podopieczni trenera Tomasza Barańskiego już teraz ze spokojem mogą myśleć o turniejach ćwierćfinałowych.  

W niedzielę przy Krupniczej siatkarze Gwardii dołożyli dwa kolejne zwycięstwa, dające pewne złoto na Dolnym Śląsku. Grupa, którą trenuje Tomasz Barański, ma duży potencjał. Dlatego też z jednej strony jest radość ze zwycięstwa, z drugiej… wrocławianie już myślami są przy kolejnych wyzwaniach. Pierwszym z nich turniej ćwierćfinałowy MP. Będzie on rozegrany w terminach 13-15 kwietnia, czyli wtedy, kiedy swoje finały w Kętrzynie rozgrywać będą juniorzy GWR. Gwardyjscy młodzicy pojadą na turniej 1/4 do województwa lubuskiego. Tam w podgrupie będzie zespół z II miejsca na Śląsku oraz III ekipa z lubuskiego. Gdzie dokładnie zagrają siatkarze GWR, dowiemy się w najbliższym czasie, rozgrywki w kategorii młodzików nadal bowiem trwają. Co dosyć paradoksalne, na najmłodszych trzeba czekać… najdłużej.

Ambicje są w tym roku spore. Wszystko ze względu na to, że mamy do czynienia z grupą o sporym potencjale. Sport młodzieżowy ma jednak to do siebie, że potencjał to jedno, a możliwości, umiejętności jego wykorzystania – zupełnie co innego. Na pewno będziemy chcieli powalczyć w ćwierćfinałach o kolejny krok. Niektórzy mówią już o perspektywie gry w finałach MP. Ja jednak spokojnie, krok po kroku, chcę z tą grupą zrobić dobry wynik – mówi trener Barański.

Ekipa złotych medalistów na Dolnym Śląsku – razem z Krzysztofem Rejno, siatkarzem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, wychowankiem GWR

Nie zabrakło w naszej drużynie kontuzji. Z różnych względów, jedne były wynikiem przemęczenia, grania było sporo. Czasem też przytrafiała się nierozwaga samych siatkarzy, tak to bywa na tym etapie rozwoju. Ja jestem zadowolony, że każdego miesiąca – od września licząc – wyjeżdżaliśmy z tym zespołem na turnieje. Kraków, Warszawa, Bełchatów, można tak wymieniać. To procentowało później w lidze. Nie graliśmy cały czas z tymi samymi zespołami, można było mieć przegląd tego, jak prezentujemy się w zderzeniu z mocną ogólnopolską konkurencją. Co do chłopaków do wyróżnienia, wiadomo, tradycyjnie, to wynik całej drużyny. To podkreślam. Skłamałbym jednak, gdybym nie wyróżnił szczególnie dwóch osób. Pierwszy to kapitan drużyny Kamil Szymendera. A dodatkowo Damian Biliński, rozgrywający. Nieprzypadkowo zresztą zostali powołani do młodzieżowej kadry Polski. Cieszy mnie jednak rozwój każdego z podopiecznych, których mam w zespole – dodaje trener Barański.

Przypomnijmy, że w przypadku tegorocznych rozgrywek młodzików mówimy o siatkarzach z rocznika 2003 i 2004. Wyżej wymieniony Szymendera wzmacniał zespół z poprzedniego rozdania, z rocznika 2002, który ostatecznie dotarł do 4 miejsca w Polsce. Podobnie jak w przypadku podopiecznych trenera Piotra Lebiody, ekipie Tomasza Barańskiego życzymy równie dużego sukcesu na koniec rozgrywek.