Gwardia Wrocław

Oficjalny serwis internetowy

shopping-bag 0
Produktów : 0
Kwota : 0.00
Koszyk Zamów/Zapłać

Gwardia rozpoczyna play-off - przyjeżdża lider

Zrobić pierwszy krok

Na sobotę 4 marca przewidziano start fazy play-off w II lidze siatkarzy. Gwardziści, którzy zajęli po rundzie zasadniczej 8. pozycję, swój pierwszy mecz zagrają u siebie z liderem. MKST Astra Nowa Sól wygrała naszą grupę, teraz granie zaczyna się jednak od początku. Nasz zespół na ostatniej prostej pokazał, że będzie groźny dla każdego. Czy to wystarczy na mocnego rywala z Nowej Soli?

W ostatnich dniach emocjonowaliśmy się głównie wynikami naszych juniorów, wśród których nie brakowało też dobrze znanych twarzy z drugoligowych boisk. Maciej Cierniak, Filip Lebioda, Marcin Biela (jako przyjmujący), Mateusz Demcio – naprawdę solidna grupa. Juniorzy awans do 1/2 MPJ wywalczyli, teraz przyszedł czas na walkę seniorów. Do rywala z Nowej Soli podchodzimy z należytym szacunkiem. Jest to zespół, który w rundzie zasadniczej zgromadził ponad… dwa razy więcej punktów od Gwardii (Astra 44, GWR 21). Gwardziści wiedzą jednak, że ostatnie tygodnie były dla nich udane, a dodatkowo faktycznie, teraz granie zaczyna się właściwie od zera. Co jest korzystniejsze zwłaszcza dla tych, którzy mają coś do udowodnienia. A nasz zespół pomimo kompletu na koniec rundy zasadniczej (9/9 punktów w ostatnich trzech meczach) traktowany jest ciągle, jako ekipa z 8. miejsca w grupie. Trudno się temu dziwić, liczby nie kłamią, dlatego tym bardziej takim meczem można sporo zyskać.

Skupiamy się na swojej robocie. Teraz już nie ma czasu na potknięcia. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy za sobą bardzo słaby start ligi i solidną końcówkę. W play-off wszystko zaczyna się od nowa. Każdy mecz waży bardzo dużo. Wiemy z kim zagramy, zespół z Nowej Soli to trudny przeciwnik, co pokazuje tabela po rundzie zasadniczej. Przypadkowo się tam nie znaleźli – mówi kapitan Gwardii Stanisław Szymankiewicz.

A67A6138

Z rywalizacji play-off przeciwko Astrze trzeba będzie zagrać na maksimum swoich możliwości

Warto przypomnieć, że w rundzie zasadniczej dwukrotnie przegraliśmy z sobotnim rywalem. Na starcie sezonu, o którym raczej nie chcemy wspominać, przegraliśmy 0:3 (-13, -21, -21) w Nowej Soli. Lepiej było natomiast przy Krupniczej, tam urwaliśmy Astrze seta, niewiele brakowało, żeby dociągnąć do tie-breaka, ale skończyło się na 1:3 (-25, 18, -14, -19). Co ciekawe, w obu tych spotkaniach cytowany Szymankiewicz nie był w pełni zdrowia. Na inaugurację sezonu w meczu z AZS UAM Poznań złamał bowiem palec, z takim urazem zagrał jednak w Nowej Soli. Za to w drugim meczu kontuzja była już bardziej skomplikowana, wykluczająca z możliwości jakiegokolwiek pojawienia się na boisku.

Faktycznie, tak się akurat ułożyło, że w sobotę zagram po raz pierwszy na 100% w pełnym zdrowiu, kiedy będziemy grali z Astrą. Czuję się dobrze, uważam, że jesteśmy odpowiednio przygotowani. Liczę, że podejmiemy równą walkę i doping nas poniesie. Liczymy także na naszych niezawodnych kibiców – dodaje Szymankiewicz.

W tym sezonie rywalizacja w I rundzie play-off toczy się na zasadach dwumeczu. W przypadku „remisu” po dwóch pojedynkach, o awansie decyduje „złoty set”, który w tym wypadku – jeśli do takowego dojdzie – rozegralibyśmy w Nowej Soli. Nie ma jednak co wybiegać zbyt daleko w przyszłość, najpierw trzeba spróbować zbudować odpowiednią zaliczkę przed rewanżem (11.03). A my dodamy tylko, że z Krupniczej – jako ostatnia – jakąkolwiek zdobycz wywiozła… właśnie Astra. Było to 10 grudnia 2016 roku, od tego czasu nie przegraliśmy u siebie (dwa zwycięstwa po 3:1 z Zieloną Górą i Żaganiem). Także trzymamy kciuki, żeby w 2017 nadal twierdza GWR była niezdobyta.

GWARDIA WROCŁAW – MKST ASTRA NOWA SÓL

Kiedy? Sobota, 04.03, g. 18:00

Gdzie? Hala sportowa Gwardii przy ul. Krupniczej 15 we Wrocławiu

Ile? Wstęp wolny