AKTUALNOŚCI

KFC Gwardia Wrocław zaczyna przygodę z PP

Czas na Puchar Polski!

Przed siatkarzami KFC Gwardii Wrocław pierwsze spotkanie w Pucharze Krispol 1 LIGI. Naszym przeciwnikiem będzie SMS PZPS III Spała. Mecz rozpocznie się w środę o 15:30 w Spale.

Choć sezon zaczął się kilka tygodni temu, to będzie już nasz drugi pojedynek ze Spałą. W 2. kolejce KRISPOL 1. Ligi mierzyliśmy się ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego. Wtedy wygraliśmy 3:2 ze SMS-em PZPS I Spała. Tym razem naszym przeciwnikiem będzie SMS PZPS III Spała. Szkoła Mistrzostwa Sportowego z Centralnego Ośrodka Sportu (COS) ma drużynę na poziomie KRISPOL 1. Ligi oraz dwie ekipy na poziomie 2. ligi. My zagramy z jedną z tych drugoligowych.

Zasady pucharu

Puchar Polski ma dość zawiłe reguły. Warto więc je sobie przyswoić. Otóż środowy mecz to początek pucharu dla nas, ale same rozgrywki toczą się już od kilku tygodni. W pierwszej fazie grali miedzy sobą zwycięzcy rozgrywek wojewódzkich oraz zespoły z 2. ligi. Dwa spośród tych zespołów awansowały do kolejnego etapu.

Wtedy wkraczamy właśnie my. Do dwóch zwycięskich ekip z niższych lig dołącza 14 drużyn z KRISPOL 1. Ligi. Los nas skrzyżował z wiceliderem II grupy 2. ligi. Jeśli zdołamy pokonać SMS PZPS Spałę, czeka nas bój z kimś z pary: Lechia Tomaszów Mazowiecki – Mickiewicz Kluczbork. W przypadku zwycięstwa, rozegramy jeszcze jeden mecz na tym etapie.

Dopiero w przypadku wygrania trzech kolejnych spotkań awansujemy do ¼ finału PP. Tam do dwóch drużyn z niższych lig dołączy sześć ekip najwyżej sklasyfikowanych w PlusLidze.

Drabinka turniejowa Pucharu KRISPOL 1. Ligi i Pucharu Polski

Jednocześnie dwie drużyny, które awansują do ćwierćfinału PP, zmierzą się między sobą w finale pucharu KRISPOL 1. Ligi. Stawka jest podwójna: możemy wygrać pierwszoligowy puchar i jednocześnie awansować do najlepszej ósemki PP. Do tego jednak wciąż daleka droga, skupmy się więc na nadchodzącym meczu.

Pełne skupienie

Z poprzedniego wyjazdu do Spały wracaliśmy z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony to było pierwsze ligowe zwycięstwo (po nim przyszły trzy kolejne). Z drugiej zaś nasi siatkarze wracali z niedosytem i przeczuciem o stracie punktu.

Tym razem nie ma miejsca na błędy. To my dysponujemy bardziej doświadczonym i utytułowanym składem. Reprezentujemy też wyższy poziom rozgrywkowy, więc naturalnie musimy być stawiani w roli faworyta. Swoją wartość zawodnicy KFC Gwardii Wrocław muszą jeszcze udowodnić na parkiecie.

Mecz ze Stalą Nysa był bardzo nierówny. Raz dominowaliśmy my, raz rywale. Kosztowało nas to dużo wysiłku i szkoda, że nie wygraliśmy tie-breaka. To już jednak przeszłość. Jutro gramy mecz w Pucharze Polski i to jest dla nas priorytetem. Do Spały jedziemy po wygraną i awans do kolejnej rundy – powiedział Krzysztof Kołtowski, libero KFC Gwardii Wrocław, który zanotował domowy debiut w ostatnim meczu ze Stalą.

Puchar? Więcej niż przygoda

Nasza drużyna za cel stawia sobie awans do play-offów KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Nie mniej jednak rozgrywki pucharowe też są istotne. Jak podkreśla trener Gwardii Krzysztof Janczak, jego drużyna zawsze gra o zwycięstwo, a celem jest dojście jak najdalej w PP. Mamy duże szanse na awans do ¼ PP (w naszej połówce drabinki nie ma ani lidera, ani wicelidera KRISPOL 1. Ligi), a dalej wszystko może się zdarzyć.

Planujemy osiągnąć w PP dobry rezultat. Bardzo chcielibyśmy zmierzyć się w pucharze z którąś drużyną z PlusLigi. Do tego jednak długa droga. Teraz musimy się skoncentrować, by ze spalskich lasów wywieźć korzystny rezultat – dodał Kołtowski.

Początek meczu w środę o 15:30 w hali Centralnego Ośrodka Sportu w Spale.

podziel się wpisem

zobacz również

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera!