AKTUALNOŚCI

Drużyna na medal

Po 13 latach przerwy gwardyjski zespół na podium młodzieżowych mistrzostw Polski! Ogromny sukces autorstwa zespołu trenera Marcina Sobusiaka przerywa wieloletnią passę… 4 miejsc, w turniejach finałowych. Gwardyjscy kadeci brązowe medale zgarnęli po wygranej 3:1 nad Treflem Gdańsk. Ostatni raz z krążka MP młodzież z GWR – zespół młodzików – mogła cieszyć się w sezonie 2005/06.

Trzeba przyznać, że historia tego zespołu w sezonie 2018/19, nadaje się na scenariusz dobrego filmu. Po złotym i srebrnym medalu zdobytym na Dolnym Śląsku, drużyna trenera Marcina Sobusiaka (razem z trenerem Tomaszem Barańskim), do ćwierćfinałowej rywalizacji przystąpiła na turnieju w Nysie. Choć pierwotnie, plany dotyczyły Wrocławia, ale pech chciał, że był to moment dużego zamieszania, związanego z zamykanym dla siatkówki – obiektem przy ul. Krupniczej.

Zespół złożony ze złotych i srebrnych medalistów na Dolnym Śląsku, wygrał turniej ćwierćfinałowy, ogrywając m.in. Jastrzębski Węgiel, w trzech setach – podobnie odprawiając gospodarzy turnieju. Z kompletem zwycięstw i bez straconego choćby seta, drużyna trenera Sobusiaka zameldowała się na półfinale w Nowym Sączu. Tam było już trudniej. Gwardziści wyszli z grupy z 2 miejsca, ogrywając Spartę Kraków i Wifamę Łódź, a przegrywając z gospodarzami, Dunajcem.

Kamil Szymendera cieszący się z kolejnego zdobytego punktu dla GWR (fot. PZPS)

Trzeba przyznać, że historia tego zespołu w sezonie 2018/19, nadaje się na scenariusz dobrego filmu. Po złotym i srebrnym medalu zdobytym na Dolnym Śląsku, drużyna trenera Marcina Sobusiaka (razem z trenerem Tomaszem Barańskim), do ćwierćfinałowej rywalizacji przystąpiła na turnieju w Nysie. Choć pierwotnie, plany dotyczyły Wrocławia, ale pech chciał, że był to moment dużego zamieszania, związanego z zamykanym dla siatkówki – obiektem przy ul. Krupniczej.

Zespół złożony ze złotych i srebrnych medalistów na Dolnym Śląsku, wygrał turniej ćwierćfinałowy, ogrywając m.in. Jastrzębski Węgiel, w trzech setach – podobnie odprawiając gospodarzy turnieju. Z kompletem zwycięstw i bez straconego choćby seta, drużyna trenera Sobusiaka zameldowała się na półfinale w Nowym Sączu. Tam było już trudniej. Gwardziści wyszli z grupy z 2 miejsca, ogrywając Spartę Kraków i Wifamę Łódź, a przegrywając z gospodarzami, Dunajcem.

Radość brązowej drużyny po zwycięstwie nad Treflem Gdańsk (fot. PZPS)

Turniej finałowy w Szczytnie to już typowo gwardyjska, wojna nerwów. Warto przypomnieć, że 13 lat bez medalu na turnieju finałowym MP, złożyło się na wiele, „mniejszych” sukcesów. Trudno bowiem mówić o ich braku, kiedy rywalizuje się o podium z dużo mocniejszymi, a na pewno – bogatszymi – klubami, z zapleczem rodem z PlusLigi. Fakty są jednak takie, że Gwardziści mieli za sobą m.in. 5 razy lokatę tuż za podium. W sezonie 2009/10 młodzicy, 2011/12 juniorzy, 2016/17 młodzicy oraz w sezonie 2017/18, ponownie juniorzy i młodzicy. Jak widać, historia lubi się powtarzać. Na szczęście, nie zawsze!

– Były jakieś czarne myśli, mając w pamięci to, że najczęściej kończyliśmy na 4 miejscu. Ale nie ma co ukrywać, my po prostu wyszarpaliśmy ten medal. Po spotkaniu przyznaję, pojawiły się u mnie łzy. Walka była niesamowita, serduchem ten zespół zasłużył sobie na ten sukces. Nikogo nie będę wyróżniał w szczególny sposób, bo każdy dołożył od siebie, żebyśmy mogli się cieszyć z medalu. Dziękuję całej drużynie, naszym wiernym kibicom, rodzicom, którzy wspierali nas przez cały sezon, na końcu będąc również w dalekim Szczytnie. Uf, cieszę się, to jest naprawdę duża sprawa! – mówi uśmiechnięty i wzruszony trener Sobusiak.

Przebieg turnieju finałowego dla siatkarzy GWR tylko potwierdza słowa trenera. To była pełna wybojów droga, z uśmiechem i ogromną radością, na sam koniec. Dwa powroty z 0:2 w setach, jeden przegrany, drugi zwycięski – jeszcze w grupie. Do tego wygrana z Bydgoszczą 3:1, otwierająca miejsce w półfinale. Tam przegrana z zespołem z Częstochowy (późniejsi, złoci medaliści), który zwyczajnie, zasłużył sobie na ten awans. I niedziela, pełna emocji. Każdy z setów, mający kilka historii w sobie. Z powrotami, czy to jednych, czy drugich. Wreszcie jednak, wygrana zespołu z Wrocławia i łzy szczęścia, będące mieszanką ogromnej radości, pracy włożonej w sukces i trudów, których nie brakowało, w drodze na podium MP.

Wyróżnienia indywidualne: Kamil Szymendera (wybrany do najlepszej szóstki turnieju); Krzysztof Giemza (najsympatyczniejszy siatkarz zespołu).

Tuż po ostatniej akcji mecz o brąz – tak wyglądała radość GWR (fot. PZPS)

Rozgrywki grupowe:

UMKS MOS WOLA WARSZAWA – KS GWARDIA WROCŁAW 3:2 (21, 23, -23, -25, 12)
GWR:
Aniołczyk, Janus, Giemza (13), Osiewała (17), Milczanowski (5), Szymendera (21), Kołtowski (libero) oraz Krupnik (2), Jakóbczak (1), Seweryniak (3).

KS GWARDIA WROCŁAW – BKS CHEMIK BYDGOSZCZ 3:1 (-16, 23, 25, 21)
GWR: Giemza (23, MVP), Milczanowski (2), Seweryniak (3), Szymendera (11), Jakóbczak, Osiewała (4), Kołtowski (libero) oraz Krupnik (13), Janus (3), Aniołczyk, Wachuła.

RCS CZARNI RADOM – KS GWARDIA WROCŁAW 2:3 (22, 26, -20, -13, -9)
GWR:
Krupnik (14), Janus (4), Giemza (26), Seweryniak, Szymendera (20, MVP), Milczanowski, Kołtowski (libero) oraz Jakóbczak (1), Aniołczyk (3), Rejno.

Półfinał:

KS GWARDIA WROCŁAW – AZS 2020 CZĘSTOCHOWA 0:3 (-21, -20, -21)
GWR: Aniołczyk (8), Krupnik (6), Janus (4), Giemza (11), Szymendera (12), Milczanowski (2), Kołtowski (libero) oraz Jakóbczak, Rejno, Seweryniak (2)

Mecz o brązowy medal:

TREFL GDAŃSK – KS GWARDIA WROCŁAW 1:3 (22, -23, -22, -22)
GWR: Giemza (13), Krupnik (14), Milczanowski, Janus (6, MVP), Szymendera (25), Aniołczyk (9), Kołtowski (libero) oraz Seweryniak (1), Jakóbczak, Rejno.

KS GWARDIA WROCŁAW – brązowi medaliści MP
Antoni Kowalski, Aleksander Seweryniak, Jakub Osiewała, Krzysztof Giemza (kapitan), Mikołaj Krupnik, Jakub Aniołczyk, Karol Jakóbczak, Patryk Pawlak, Dawid Milczanowski, Mateusz Wachuła, Krzysztof Kołtowski, Szymon Janus, Jacek Rejno, Kamil Szymendera. Sztab szkoleniowy: Marcin Sobusiak (pierwszy trener), Tomasz Barański (II trener), Stanisław Szewczyk (statystyk). Dodatkowo w sztabie podczas turnieju finałowego obecna była Anna Bednarska (fizjoterapeuta).

podziel się wpisem

zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

najnowsze wpisy

All articles loaded
No more articles to load
Arek Olczyk kapitanem
Aktualności

Arkadiusz Olczyk kapitanem GWR!

Nowa odsłona Gwardii Wrocław
Aktualności

#NowaOdsłonaGwardii – Nowy rozdział w historii klubu!

Gwardia_fb_cierniak lewicki
#GWRteam

Stawiamy na swoich!

facebook

Zapisz się do newslettera!