Marek Ciaszkiewicz

Trzykrotny mistrz Polski z Gwardią Wrocław. Do tego wicemistrz Europy z 1977 roku. Łącznie w reprezentacji wystąpił w 94 spotkaniach. W barwach Gwardii zdobył łącznie 6 medali MP (3 złote, 2 srebrne, 1 brązowy).

Wojciech Baranowicz

Zasłużony reprezentant Polski, do tego pięciokrotny mistrz kraju, z czego trzy tytuły zdobyte w barwach GWR. W stolicy Dolnego Śląska spędził 6 sezonów, inkasując łącznie 5 medali MP. W reprezentacji Polski rozegrał 62 mecze.

Zbigniew Barański

W Gwardii pojawił się w 1974 roku i szybko zyskał uznanie kolegów. I to na tyle, że był nawet kapitanem drużyny w mistrzowskich latach. Później na tej funkcji zmienił Barańskiego Wojciech Baranowicz.

Sławomir Skup

Trzykrotny mistrz Polski w barwach Gwardii Wrocław. Dodatkowo wielokrotny reprezentant Polski, który na swoim koncie ma m.in. wicemistrzostwo Europy z 1981 roku. Był również trenerem Gwardzistów.

Lech Łasko

Czterokrotny wicemistrz Europy, ale przede wszystkim – mistrz olimpijski z Montrealu. Z Gwardią Wrocław za to trzykrotny mistrz Polski, dokładając również dwa srebra i jeden brązowy medal. Okraszając to PP i brązem PEMK.

Stanisław Gościniak

W składzie Gwardia miała sporo gwiazd, ale bez wątpienia, jedną z tych największych – o ile nie największą w całej historii klubu – był Stanisław Gościniak. To rzadko spotykane, żeby aż z takim uznaniem odnosić się do postaci, która w klubie spędziła zaledwie kilka lat. Co więcej, Gościniak to rodowity poznaniak, więc nie można mówić o regionalnych korzeniach.

Władysław Pałaszewski

„Pałasz”, podobnie jak wszyscy jego koledzy z boiska, we Wrocławiu pojawił się jako przyjezdny. – W 1946 roku przyjechałem nie do Wrocławia, a do Lutyni, czyli całkiem niedaleko. Tam chodziłem do szkoły podstawowej. Liceum Pedagogiczne kończyłem w Legnicy. Rok po maturze zacząłem pracować w Lubinie Legnickim, jako nauczyciel wychowania fizycznego. Byliśmy najmniejszym powiatem dolnośląskim. LO nie miało nawet sali. Zajęcia WF mieliśmy na świeżym powietrzu i graliśmy w piłkę nożną i siatkówkę – Pałaszewski wspomina swoje początki na Dolnym Śląsku.

Ireneusz Kłos

Ireneusz Kłos dzisiaj traktowany jest jak „swój” w stolicy Dolnego Śląska, a mało osób wie, że jego rodzinnym miastem jest położony w dzisiejszym województwie lubuskim Gorzów Wielkopolski. Skąd zatem pomysł na Gwardię w głowie młodego Kłosa?

Maciej Jarosz

Myśląc o sukcesach siatkarskiej Gwardii na przełomie lat 70. i 80. nie sposób nie wspomnieć – a wręcz wypada napisać – o postaci Macieja Jarosza. Rodowitego wrocławianina, który po prostu musiał zostać siatkarzem. A wszystko za sprawą ojca Zbigniewa, mającego na swoim koncie grę w AZS Wrocław, czy później – już w roli gwardzisty oraz reprezentanta Polski.