AKTUALNOŚCI

Mickiewicz znów pokonany!

Za nami kolejne emocjonujące spotkanie w Hali Orbita. Siatkarze KFC Gwardii Wrocław wygrali z UKS Mickiewiczem Kluczbork 3:0 (25:22, 25:23, 25:22). Tym samym ekipa ze stolicy Dolnego Śląska powróciła na 4. miejsce w tabeli.

Przed początkiem spotkania przestrzegaliśmy, że UKS Mickiewicz Kluczbork ma naprawdę dobre indywidualności w składzie. Mecz pokazał jednak, że wygrała po prostu lepsza drużyna.

Trudny początek, świetny koniec

Początek meczu nie wskazywał jednak na łatwe zwycięstwo. Goście zaczęli spotkanie bardzo mocno, a my nie radziliśmy sobie z przyjęciem zagrywki. Szybko na tablicy wyników zrobiło się 0:4. Później przyjezdni prowadzili 3:9, ale wtedy my wreszcie zaczęliśmy grać nieco lepiej. Od stanu 8:13 zanotowaliśmy dwie świetne serie i doprowadziliśmy do remisu 15:15. Mickiewicz nie miał pomysłu, jak zatrzymać rozpędzoną ofensywę KFC Gwardii Wrocław. W kolejnych minutach budowaliśmy swoją przewagę, by wygrać pierwszego seta 25:22.

Druga partia od początku do niemal samego końca była bardzo wyrównana. Prowadzenie zmieniało się jak w tym słynnym kalejdoskopie: raz my, raz przeciwnicy. Dopiero pod koniec udało nam się odskoczyć na trzy punkty przewagi (19:16). Goście zdołali wyrównać (23:23) i wydawało się, że czeka nas gra na przewagi. Wtedy jednak pokazaliśmy, że potrafimy wytrzymywać nerwowe końcówki, wygrywając drugiego seta 25:23.

zdjęcie – Sebastian Borowski

Trzecia część spotkania była podobna do poprzedniej. Najpierw wynik oscylował wokół remisu, by w drugiej połowie partii odskoczyć (19:16). Przewaga sprawiła, że mogliśmy grać aż trzy piłki meczowe (24:21). Choć nie wykorzystaliśmy pierwszej, druga padła już naszym łupem. Trzeciego seta wygraliśmy 25:22, a cały mecz 3:0.

Bardzo ważna wygrana

To był bardzo ważny mecz, bo wiadomo, że w tabeli jest ścisk. Jest chyba 5 drużyn, które mają niemal tyle samo punktów. Więc będzie cały czas taka huśtawka. Jeden mecz przegrany może spowodować nawet spadek w okolice ósmego miejsca. Nie chcemy do tego dopuścić, dlatego do każdego następnego meczu będziemy podchodzić z myślą o 3 punktach. Moi zawodnicy bardzo mocno pracują, są bardzo rzetelni. Ja zawsze podkreślam, że z takiej treningowej rzetelności jest dobre granie. Wierzę w to, że ta mocna praca przyniesie efekt – podsumował spotkanie Krzysztof Janczak, trener KFC Gwardii Wrocław.

zdjęcie – Sebastian Borowski

Mamy takie serie, które zawsze nas wpędzają w niewygodne sytuacje. Na szczęście najpierw wygrzebaliśmy się z tego w pierwszym secie, a w drugim ta gra wyglądała lepiej. Udało się. Przynajmniej w tym tygodniu nastroje dobre. Mamy takie wzloty i upadki formy i to trzeba przeanalizować jeszcze, by były same wzloty. Na razie jesteśmy na takiej małej górce i z takim nastawieniem jedziemy do Strzelec Opolskich – dodał atakujący naszej drużyny Marcel Gromadowski, który został wybrany też MVP tego meczu.

zdjęcie – Sebastian Borowski

Czasu na analizę za dużo jednak nie będzie. Wyjazdowy mecz z ZAKSĄ Strzelce Opolskie już w najbliższy piątek (17.01) o 18:30.

Chcielibyśmy jednocześnie podziękować Doyoungowi Jangowi, reporterowi z Korei Południowej, który nas odwiedził. Doyoung powiedział, że jest pełen podziwu dla organizacji, liczby kibiców i nie mógł się nadziwić, jak dużo w Polsce jest klubów siatkarskich. Obiecał też, że opisze nas w artykule. Dziękujemy i zapraszamy innych reporterów z egzotycznych krajów.

KFC Gwardia Wrocław – UKS Mickiewicz Kluczbork 3:0 (25:22, 25:23, 25:22)
MVP
: Marcel Gromadowski
Gwardia: Gromadowski 19, Lubaczewski 15, Gibek 5, Szymeczko 4, Olczyk 3, Nowosielski 1, Mihułka (l.) oraz Sternik 4, Maćkowiak, Paszkowski, Kołtowski (l.).
Mickiewicz: Owczarz 12, Lewandowski 9, Loshakov 8, Pasiński 5, Bułkowski 5, Szablewski 1, Wasilewski (l.) oraz Pawlak 7, Parcej 2, Kowalonek 1, Woroniecki.

podziel się wpisem

zobacz również

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera!