Gwardia Wrocław

Podsumowanie sezonu 2025/2026

Za nami sezon pełen wyrównanej rywalizacji, sportowych emocji i twardych dowodów na to, że Gwardia Wrocław krok po kroku odbudowuje swoją pozycję. Rozgrywki 2025/2026 to drugi rok naszego powrotu na siatkarską mapę po spadku z I ligi. Zamiast szukać dróg na skróty, postawiliśmy na pracę u podstaw i stabilność. Dziś wiemy, że była to właściwa decyzja, a efekty tej konsekwencji mówią same za siebie.

Pierwsza drużyna: widoczny Progres

Zespół seniorów zanotował w minionych rozgrywkach ogromny postęp. Kibice z każdym kolejnym spotkaniem mogli obserwować  progres i rosnącą pewność siebie w naszych szeregach. Dobra gra przełożyła się na kolejne zwycięstwa, co zaowocowało świetną rundą zasadniczą  i zasłużonym awansem do fazy play-off.

Choć na upragniony awans do I ligi i powrót na wyższy szczebel rozgrywkowy musimy jeszcze chwilę poczekać, wnioski są jasne. Zbudowaliśmy nowe podstawy, stworzyliśmy drużynę z prawdziwym charakterem, która na parkiecie nie odpuszcza żadnej piłki.

Przyszłość rośnie we Wrocławiu. Juniorzy w krajowej elicie

Kolejnym, i to jakże ogromnym powodem do dumy, okazała się nasza Akademia. Praca z młodzieżą to inwestycja, która już teraz przynosi spektakularne rezultaty. Juniorzy Gwardii Wrocław w minionym sezonie zdobyli tytuł Mistrzów Dolnego Śląska.

Nasi młodzi siatkarze udowodnili swoją wartość na arenie ogólnopolskiej, wywalczając awans do Finałów Mistrzostw Polski. Ostatecznie zakończyli sezon w elitarnym gronie 8 najlepszych drużyn w kraju! To jasny sygnał, że szkolenie we wrocławskim klubie idzie w doskonałym kierunku.

Najlepsze wciąż przed nami

Sezon 2025/2026 to dowód na to, że zmierzamy we właściwym kierunku. Gwardia to dziś coś więcej niż tylko zespół – to wspaniała społeczność, z którą chcemy dzielić każdą wygraną i każdy kolejny krok naprzód. Chcemy bardzo podziękować naszym zawodnikom za wysiłek zostawiony na boisku, sztabowi szkoleniowemu za niesamowitą pracę, kibicom za doping oraz wszystkim Partnerom za zaufanie w minionym sezonie.

fot. Dominik Sugajski, Tomasz Łukaszewski, Krzysztof Plichta, Oława24