AKTUALNOŚCI

Pojedynek z Lechią: część I

Ligowy pociąg nie zwalnia tempa. Po zwycięstwie we Wrześni jedziemy do Tomaszowa Mazowieckiego, by powalczyć o kolejne punkty z tamtejszą Lechią. Początek spotkania już jutro (sobota) o 17:00.

Tak się złożyło, że w najbliższej przyszłości dwukrotnie zmierzymy się z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Zrządzenie losu sprawiło, że najpierw zagramy w Łódzkiem w ramach KRISPOL 1. Ligi, a za kilka dni (13.11) ponownie pojedziemy do Tomaszowa, by powalczyć o awans w Pucharze Polski.

Lechia, czyli ambicje ekstraklasowe

Lechia awansowała do 1. ligi przed dwoma latami. Debiutancki sezon lechiści skończyli na drugim miejscu (zarówno po sezonie zasadniczym, jak i w play-offach), tuż za AZS-em Częstochowa. Sezon zasadniczy poprzednich rozgrywek był jeszcze lepszy w wykonaniu ekipy z Tomaszowa Mazowieckiego. Drużyna z województwa łódzkiego wygrała sezon zasadniczy. Play-offy nie były jednak tak udane. Lechia przegrała w półfinale ze Ślepskiem Suwałki, a w meczu o 3. miejsce polegli z APP Krispol Wrześnią.

W tym sezonie Lechia znów mierzy w najwyższe miejsca. Dotychczas podopieczni Bartłomieja Rebzdy wygrali pięć meczów, przegrywając tylko trzy. Receptę na lechistów znaleźli siatkarze Mickiewicza, Stali i Norwida.

To, co wyróżnia Lechię, to rotacja w składzie. Zespół nie najlepiej wszedł w sezon. Najpierw wygrana z ZAKSĄ, ale później dwie porażki u siebie spowodowały duże zmiany w składzie. Przez pierwsze kolejki ofensywę ciągnął Mateusz Kańczok. Atakujący w pierwszych trzech meczach zdobył 65 punktów. Po słabych wynikach całej drużyny miejsce Kańczoka w wyjściowym składzie zajął Paweł Stabrawa. Nowy atakujący w 5 meczach zdobył 83 punkty.

Lechia nie jest jednak drużyną bez wad. Przede wszystkim zespół z Tomaszowa nie potrafi grać na zero z tyłu. W pierwszych 7 kolejkach lechiści zawsze tracili co najmniej seta. Dopiero w ostatniej kolejce ze słabiutkim KPS-em Siedlce udało im się wygrać 3:0.

Wąsacze, do boju!

Naprzeciw Lechii stanie nasza drużyna. Bez wątpliwości nie mamy się czego wstydzić. Wszak po ostatnim przekonującym zwycięstwie nad APP Krispol Września KFC Gwardia Wrocław znajduje się na 4. miejscu w tabeli, o jedno wyżej od Lechii.

Przed nami nie lada wyzwanie. Zarówno jutro, jak i za kilka dni w pucharze. Naszą drużynę stać jednak na wywiezienie punktów z Tomaszowa. Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już jutro wieczorem. Początek meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki jutro o 17:00.

Przypominamy jednocześnie o kampanii Movember, w której nasza drużyna bierze udział. Jeśli wciąż nie wiecie, czym ta akcja jest, musicie koniecznie przeczytać o tym na naszej stronie internetowej.

podziel się wpisem

zobacz również

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera!