AKTUALNOŚCI

Pojedynek z Lechią: część II | KFC Gwardia Wrocław

Pojedynek z Lechią: część II

Przed nami druga odsłona rywalizacji z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Wracamy do hali naszych sobotnich przeciwników, by tym razem powalczyć o awans w Pucharze Polski.

Ligowy mecz z lechistami pokazał, że to bardzo mocny zespół, który znów będzie walczył o najwyższe miejsca. Przegraliśmy 0:3, choć mecz był bardziej wyrównany, niż wskazywałby na to wynik. Teraz zmierzymy się z Lechią w ramach Pucharu Polski i mamy nadzieję, że wynik będzie zgoła inny.

Problemy w pierwszym meczu

Poprzednie starcie przegraliśmy przede wszystkim na ataku. Po stronie Lechii Paweł Stabrawa zdobył aż 23 punkty. Nasi atakujący wspólnie zdobyli zaledwie 12. Mieliśmy też problemy z przyjęciem. Gospodarze odrzucali nas od siatki, przez co problemy na rozegraniu miał Kuba Nowosielski.

Sobotni mecz był z gatunku tych za “6 punktów”. Wydaje się, że w tym sezonie podobnych spotkań nie zabraknie. Pierwszy set był wyrównany do połowy, ale później drużyna z Tomaszowa nam “odjechała”. Przed drugim setem trener wprowadził kilka zmian, co niemal przyniosło pożądany efekt. Niemal, bo drugiego seta graliśmy na przewagi, ale przegraliśmy. W końcówce trzeciej partii to nam udało się odskoczyć na kilka punktów. Niestety nie utrzymaliśmy koncentracji do końca i mecz padł łupem zawodników Lechii – powiedział nasz rozgrywający.

Przepis na sukces

Nasz rozgrywający mówi, że przede wszystkim musimy wyjść na parkiet bardziej zmotywowani.

Co musimy zmienić? Przede wszystkim wyjść na boisko z większą wolą walki oraz być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej piłki. My trenujemy normalnym cyklem do sobotniego meczu. Choć skupiamy się przede wszystkim na lidze, nie zamierzamy odpuszczać pucharu. W meczu z Lechią zrobimy wszystko by wygrać i przybliżyć się do rywalizacji z jedną z drużyn PlusLigi – dodał Nowosielski.

Choć ligowa porażka boli, to trzeba z poprzedniego starcia wyciągnąć konstruktywne wnioski. Krzysztof Janczak już kilkukrotnie w sezonie pokazywał, że potrafi świetnie analizować przeciwników i układać taktykę w ten sposób, by wykorzystać słabe strony rywali. Mamy więc nadzieję, że nasz zespół zagra po prostu lepiej i skuteczniej niż w sobotę.

Dysponujemy na tyle silną kadrą, że jesteśmy w stanie wywieźć z Tomaszowa Mazowieckiego zwycięstwo i awansować do kolejnej fazy Pucharu Polski. Choć Lechia to mocny zespół, wierzymy, że to my będziemy grać dalej w pucharowych rozgrywkach.

Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już jutro wieczorem. Początek meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki jutro (środa 13.11) o 18:00.

Przypominamy jednocześnie o kampanii Movember, w której nasza drużyna bierze udział. Jeśli wciąż nie wiecie, czym ta akcja jest, musicie koniecznie przeczytać o tym na naszej stronie internetowej.

Zdjęcie: strona ligowa.

podziel się wpisem

zobacz również

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do newslettera!