AKTUALNOŚCI

Zwycięska passa trwa! KRISPOL Września pokonana

W jedenastej kolejce mierzyliśmy się z KRISPOLEM Września. Oddaliśmy rywalom tylko pierwszego seta, a w kolejnych nie mieliśmy sobie równych. Kolejną nagrodę dla zawodnika meczu decyzją komisarza otrzymał Jan Fornal.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze (2:0), a na lewym skrzydle zameldował się Jan Fornal (2:1). W kolejnych fragmentach zawodnicy z Wrześni utrzymywali dwupunktowe prowadzenie (6:4). Na prawym skrzydle kolejne piłki wykorzystywał Paweł Gryc (9:6), a kontratak atakiem z drugiej linii skończył Jan Fornal (11:9). Między zespołami nawiązała się wyrównana walka, jednak lepsza skuteczność w przedłużonych akcjach dawała gospodarzom prowadzenie (16:13). Dodatkowo rywale raz po raz punktowali blokiem, a dobra gra w obronie pozwalała im powiększać prowadzenie (21:17). W końcówce atakował jeszcze Paweł Gryc (23:19), a z pola zagrywki punktował Leon Dervisaj (23:21). Ostatecznie jednak seta zakończył błąd po naszej stronie siatki (25:22).

Drugiego seta rozpoczął Jan Fornal (0:1), a w kolejnych fragmentach rywale dobrze wykorzystywali swoje akcje i wyszli na prowadzenie (4:2). Pojedynczym blokiem popisał się Mariusz Schamlewski (5:6). Między zespołami nawiązała się wyrównana walka, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (9:9). Zagrywki Kamila Maruszczyka wyprowadziły nas na prowadzenie (9:11). W kolejnych fragmentach Gwardziści pozostawali na minimalnym prowadzeniu, a na lewym skrzydle nie do zatrzymania był Jan Fornal (12:14). Po stronie rywali kolejne akcje kończył Ernest Kaciczak (15:17), lecz po ataku Kamila Maruszczyka o czas poprosił Marian Kardas (15:19). Po wznowieniu gry ręce naszych blokujących obijał Kacper Ratajewski (16:19). W końcówce rywale zaczęli odrabiać straty, a o czas poprosił Dawid Murek (20:21). Po powrocie na plac gry ze środka siatki atakiem popisał się Mariusz Schamlewski (20:22), który dokładał także punkty w elemencie bloku (20:24). Kilka chwil później seta zakończył Jan Fornal (21:25).  

Trzeci set lepiej rozpoczął się dla naszego zespołu, gdzie już w pierwszych akcjach dał o sobie znać Mariusz Schamlewski (0:2), lecz z pola zagrywki wynik wyrównał Tomasz Polczyk (2:2). Przy zagrywkach Jana Fornala kolejne kontrataki kończył Paweł Gryc (2:6). Na taki bieg wydarzeń zareagował Marian Kardas, lecz po powrocie na plac gry Gwardziści nie tracili koncentracji (3:9). Z drugiej piłki serię naszej drużyny przerwał Piotr Lipiński (5:11), a rywale niebezpiecznie zaczęli niwelować starty (9:12). Jednak raz po raz piłkę w boisku rywali umieszczali Paweł Gryc oraz Jan Fornal (10:14). Na prawym skrzydle zameldował się Maciej Tupta (11:16). Ze środka siatki techniczny atak skończył Bartłomiej Zawalski (15:19). W końcówce nie traciliśmy koncentracji i utrzymywaliśmy prowadzenie, a ostatecznie seta zakończył Jan Fornal (20:25).

Czwarta odsłona rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a kolejną długą wymianę zakończyliśmy blokiem (1:2). Asa serwisowego posłał Paweł Gryc (2:5), a ze środka siatki kolejne akcje kończył Mariusz Schamlewski (5:8). W kolejnych fragmentach gospodarze mieli problemy ze skończeniem swoich akcji, a my wykorzystaliśmy swoje szanse i budowaliśmy prowadzenie (7:13). Po przerwie na żądanie trenera KRISPOLU Września nasza przewaga zaczęła topnieć (10:13), a wyższość bloku rywali musiał uznać Jan Fornal (11:15). Kolejne punkty zdobywał Jakub Buczek (14:16), lecz nie do zatrzymania był Mariusz Schamlewski (15:18). Z przechodzącej piłki punktował Jakub Olszewski (19:22). Po skutecznym bloku mieliśmy piłkę meczową, którą wykorzystał Jan Fornal (22:25).

KRISPOL Września –  Chemeko-System Gwardia Wrocław 1:3 (25:22, 21:25, 20:25, 22:25)

MVP: Jan Fornal

KRISPOL Września: Piotr Lipiński, Tomasz Polczyk, Oskar Laskowski, Kacper Ratajewski, Mateusz Rudnicki, Ernest Kaciczak, Bartosz Zieliński (libero) oraz Jakub Olszewski, Jędrzej Ziółkowski,

Chemeko-System Gwardia Wrocław: Leon Dervisaj, Paweł Gryc, Mariusz Schamlewski, Bartłomiej Zawalski, Jan Fornal, Kamil Maruszczyk, Adrian Mihułka (libero) oraz Marcel Chmielewski

podziel się wpisem

zobacz również

Zapisz się do newslettera!